Nie zmazali plamy. Polacy przegrali ze Szwedami

2 godzin temu

Falstart Polaków

Reprezentacja Polski źle rozpoczęła Ligę Narodów. W pierwszej kolejce biało-czerwoni podejmowali u siebie Bośnię i Hercegowinę. Zespół z Bałkanów jest dużo niżej notowany od Polaków. Nie przeszkodziło mu to jednak, w wywiezieniu z Warszawy cennego punktu. Postawa Polaków była bardzo słaba. Biało-czerwoni mieli problem z konstuowaniem choćby najprostyszych akcji. Nie wspominając już stowrzeniu realnego zagrożenia bramce rywala. o ile reprezentacji Polski ma aspiracje do grania na dużych turniejach, takie mecze nie mogą się powtarzać.

Nie pomógł też lider kadry - Robert Lewandowski. Wiadomo, iż jego tranfer do Ameryki nie był przypadkowy. Polak już młodszy i lepszy nie będzie. Jednak od piłkarza o takim doświadczeniu wymaga się więcej. Podobnego zdania był selekcjoner Jan Urban, któy w meczu ze Szwecją posadził byłego snajpera Barcelony na ławce.

https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/jak-grali-widzewscy-reprezentanci-napastnik-rts-u-jest-w-gazie/iM5FUPXKJDflp7Ll6Ktz

Dwa różne zespoły

Początek meczu zwiastował nam kawał widowiska. I tak właśnie było. Już w 3. minucie Piotr Zieliński postraszył Szwedów z dystansu, ale strzał był za lekki. Szwedzi nie pozostali dłużni. Najpierw groźny strzał na polską bramkę oddał piłkarz Lecha Poznań - Patrik Walemark. Chwilę potem, w 8. minucie, Benjamin Nygren głową wykończyl dośrodkowanie i Szwecja wyszła na prowadzenie.

Dalsza część pierwszej odsłony przebiegała podobnie. Obie drużyny na przemian zagrażały bramce rywala. Jednak w końcówce Polacy przejęli inicjatywę i to przyniosło efekt. W 37. minucie bliski gola był Matty Cash. Chwilę potem próbowal Wiktor Nowak. Aż wreszcie, w 43. minucie dośrodkowanie Nicoli Zalewskiego wykorzystał Sebastian Szymański i doprowadził do wyrównania. Do przerwy wynik się już nie zmienił.

Start drugiej połowy stał bardziej pod znakiem walki, niż dogodnych sytuacji. Polacy szukali swoich szans, ale przychodziło im to z dużym trudem. Szwedzi częściej atakowali, aż zrobili to skutecznie. W 64. minucie Yasin Ayari mierzonym strzałem pokonał Marcina Bułkę. Osiem minut później sytuacja zrobiła się jeszcze cięższa, bo głową z bliska do naszej siatki trafił Viktor Gyokeres.

Był to ostatni gol w tym spotkaniu. Polacy, mimo dobrej gry w pierwszej połowie, przegarli w Szwecji i po dwóch kolejkach Ligi Narodów mają zaledwie jeden punkt. Szansa na poprawę tego dorobku już w piątek. Biało-czerwoni podejmą wtedy reprezentację Rumunii.

Szwecja 3:1 Polska

1:0 - Benjamin Nygren 8'
1:1 - Sebastian Szymański 43'
2:1 - Yasin Ayari 64'
3:1 - Viktor Gyokeres 72'

Szwecja: Johansson - Svensson, Starfelt, Lindelöf, Gudmundsson - Walemark (Bernhardsson 80'), Bergvall, Ayari (Swedberg 89'), Zeneli (Nanasi 63')- Nygren (Larsson 80'), Gyökeres (Karlstrom 89').

Polska: Bułka - Wiśniewski (Lewandowski 89'), Bednarek, Kiwior - Cash ( Swiderski 77'), Zalewski, Nowak, Zieliński (Urbański 76'), Puchacz (Frankowski 65') - Szymański (Skóraś 77') - Żukowski.

Idź do oryginalnego materiału