Gwałtowna burza, która przeszła nad regionem w poniedziałkowe popołudnie (27 lipca), zamieniła ulice w tory przeszkód. Porywisty wiatr łamał konary jak zapałki i wyrywał drzewa z korzeniami. Strażacy odnotowali 17 niebezpiecznych zdarzeń, a zgłoszenia wciąż spływały!W poniedziałkowe popołudnie syreny alarmowe zawyły w wielu miejscowościach. Najwięcej pracy ratownicy mieli w samym Biłgoraju, ale interwencje były konieczne również w: Woli Małej, Woli Dereźniańskiej i Dereźni Zagrodach, Rapach Dylańskich, Hedwiżynie i Korytkowie Dużym, Olszance oraz Lipinach Dolnych i Lipinach Gó
rnych-Borowinie.CZYTAJ TEŻ: Feel gwiazdą Zamojskiego Winogrania. Zamość szykuje festiwal smaków i winaDramatyczne sceny rozegrały się m.in. przy ulicy Sikorskiego w Biłgoraju, gdzie porywisty wiatr częściowo zerwał dach z jednego ze sklepów. Strażacy natychmiast zabezpieczyli konstrukcję, by zapobiec
tragedii.Poważne straty odnotowało także Biłgorajskie Centrum Kultury. Wiatr dopadł scenę letnią usytuowaną na placu BCK – pękły pasy zabezpieczające, a boczne siatki zostały całkowicie rozerwane. „Wczorajsza burza dała się we znaki również nam. Silny, porywisty wiatr uszkodził letnią scenę. Choć przez lata przetrwała wiele wichur, tym razem żywioł okazał się silniejszy” – przekazali w opublikowanym komunikacie przedstawiciele BCK. Naprawa zniszczeń ma zostać przeprowadzona we własnym
zakresie.Wiatr dopadł scenę letnią usytuowaną na placu BCK – pękły pasy zabezpieczające, a boczne siatki zostały całkowicie
rozerwane.Usuwanie skutków poniedziałkowej nawałnicy potrwa jeszcze wiele godzin. Strażacy stale patrolują rejon i udrażniają drogi zablokowane przez wiatrołomy drogi. Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i zabezpieczenie luźnych przedmiotów na balkonach oraz podwórkach.