Najważniejszy był powrót wychowanków. O kadrze Wieluń-Baumatech Cycling Team

2 godzin temu

Najważniejsze było ściągnięcie wychowanków – podkreślają zgodnie pomysłodawcy stworzenia w Wieluniu kolarskiej grupy orlików i elity. Zadanie się udało. W barwach Wieluń-Baumatech Cycling Team będzie się ścigało sześciu zawodników, z czego połowa to byli reprezentanci MLKS-u.

Na pewno miałem swój głos, jaki będzie skład na przyszły sezon, i maczałem palce w tym, jaki jest. Na pewno wychowankowie Wielunia, czyli Piotrek Kuś i Szymek Ptak – ich jakoś specjalnie nie musiałem namawiać, kiedy dowiedzieli się, iż ta ekipa będzie powstawała. Natomiast ta druga trójka zawodników z zewnątrz – najpierw rozmawialiśmy, była luźna rozmowa o tym, czego oczekują od klubu, jakie mają swoje plany na przyszłość związane z kolarstwem. I myślę, iż słysząc o tym projekcie, im się też to spodobało i nie trzeba było ich jakość konkretnie przekonywać. Widząc taki projekt, oni sami chcieli po prostu tutaj dołączyć – mówił Adam Kuś, jeden z zawodników grupy, który do Wielunia wrócił kilka miesięcy temu.


Z ostatecznej kadry zespołu cieszy się też trener Michał Kuś:

Wiadomo, iż zaczynamy dopiero ten projekt, zaczynamy to budować. Nasi wychowankowie to była podstawa, taki był zamiar, iż to będzie ich ekipa. Do tego dokooptowaliśmy naprawdę wartościowych zawodników. Myślę, iż sporo wniesie Michał Glanz, który ścigał się na szosie i ścigał się w wyścigach MTB, jest medalistą mistrzostw Polski w gravelach. Myślę, iż inni będą się mogli sporo od niego nauczyć. Cieszy mnie również to, iż w ekipie witamy Rafała Noculaka. To zawodnik, który w zeszłym roku zrobił spory progres. Zdobył mistrzostwo Polski w maratonie MTB i był brązowym medalistą. Jest w szerokiej kadrze orlików w MTB. Skład jest fajny, sześcioosobowy. Wiadomo, iż teraz jest kwestia dotarcia się na zgrupowaniu, na które wyjeżdżamy, ustalenia planów treningowych i zadań, które dany zawodnik będzie spełniał na danym wyścigu.


Pod koniec lutego ma się odbyć oficjalna prezentacja nowej grupy, a potem klubowy obóz w Chorwacji. Po powrocie pierwsze starty.

Idź do oryginalnego materiału