Na stołeczne ulice wyjechał w piątek motocykl, który jest ambulansem – pełnoprawną jednostką systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego finansowaną przez NFZ. Ma szybciej dotrzeć do potrzebujących. Podobne ambulanse zadebiutowały w piątek m.in. w Zakopanem, Katowicach i Bielsku-Białej.
Motocykle ratunkowe wprowadziła do katalogu jednostek systemowych nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Dotychczas działały one jako zespoły współpracujące, finansowane z budżetów własnych pogotowia lub ze środków samorządowych.
– Od dziś na naszych ulicach debiutuje Motocyklowa Jednostka Ratunkowa. To nasz pierwszy sezon na dwóch kółkach, a wszystko po to, by pomoc docierała do Was jeszcze sprawniej – poinformowała w mediach społecznościowych Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego „Meditrans” w Warszawie.
Zwróciła się też z apelem do kierowców, by patrzyli uważnie w lusterka, gdyż motoambulans jest mniejszy niż karetka, więc trudniej go dostrzec, a także by słuchali sygnałów, aby zrobić mu trochę miejsca między autami.
– Współpraca to klucz. Każdy Wasz sprawny manewr daje nam bezcenne sekundy dla pacjenta – podkreślił Meditrans.
Tego samego dnia motoambulans zadebiutował m.in. w Zakopanem, Sosnowcu, Katowicach i Bielsku-Białej.
Motoambulans będzie kierowany przez dyspozytorów w sytuacjach, gdy szybkie dotarcie na miejsce zdarzenia jest kluczowe, m.in. przed dojazdem karetki. W razie braku konieczności transportu pacjenta ratownik może zakończyć interwencję na miejscu. Ratownicy medyczni pełniący dyżury na motocyklu posiadają stosowne uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi oraz kategorię A prawa jazdy. Pojazd został wyposażony m.in. w sprzęt do tamowania krwotoków, unieruchamiania złamań oraz prowadzenia podstawowych czynności resuscytacyjnych.

3 godzin temu













