Kiedy na zewnątrz termometry pokazują ponad 30 stopni Celsjusza, wiele osób odruchowo szeroko otwiera okna. Wydaje się, iż świeże powietrze przyniesie ulgę i ochłodzi rozgrzane mieszkanie. Tymczasem efekt jest dokładnie odwrotny. Eksperci podkreślają, iż w czasie największych upałów taki nawyk może sprawić, iż w domu zrobi się jeszcze goręcej.
Fot. Warszawa w PigułceGorące powietrze wpada prosto do mieszkania
W ciągu dnia temperatura na zewnątrz jest zwykle znacznie wyższa niż we wnętrzu budynku. Gdy otwieramy okna, do środka dostaje się rozgrzane powietrze, które błyskawicznie nagrzewa ściany, podłogi, meble i wszystkie przedmioty znajdujące się w mieszkaniu.
Nawet jeżeli początkowo odczuwamy lekki ruch powietrza, po kilkunastu minutach wnętrze zaczyna magazynować ciepło. Wieczorem oddaje je jeszcze przez wiele godzin, przez co zasypianie staje się znacznie trudniejsze.
To prosta fizyka
Najlepszym sposobem na utrzymanie niższej temperatury jest niedopuszczenie gorącego powietrza do środka.
Jeżeli na zewnątrz jest 35–38°C, a w mieszkaniu 25–27°C, otwarcie okna powoduje wymianę chłodniejszego powietrza na znacznie cieplejsze. Dodatkowo promienie słoneczne wpadające przez szyby jeszcze bardziej podnoszą temperaturę wewnątrz.
Co robić zamiast?
Podczas upałów najlepiej stosować prostą zasadę:
- od około godziny 8:00 rano do 20:00 wieczorem trzymaj okna szczelnie zamknięte,
- zasłoń rolety, żaluzje lub grube zasłony, szczególnie od strony nasłonecznionej,
- ogranicz korzystanie z piekarnika i urządzeń wydzielających ciepło.
Dzięki temu mieszkanie znacznie wolniej będzie się nagrzewać.
Wietrz tylko nocą i nad ranem
Najlepszy moment na przewietrzenie mieszkania to późny wieczór, noc oraz wczesny poranek, gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej tej panującej wewnątrz.
Warto wtedy otworzyć okna po przeciwnych stronach mieszkania i stworzyć kontrolowany przeciąg. Taka wymiana powietrza pozwala skutecznie schłodzić ściany i wyposażenie, które przez cały dzień będą oddawały mniej ciepła.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli w czasie upałów otwierasz okna w środku dnia, prawdopodobnie nie chłodzisz mieszkania, ale wpuszczasz do niego gorące powietrze. Efekt jest taki, iż wieczorem temperatura w domu może być wyższa niż wtedy, gdyby okna pozostały zamknięte.
Podczas fali upałów warto więc zmienić codzienny nawyk. Zamknięte okna i opuszczone rolety w dzień, a intensywne wietrzenie wyłącznie nocą i nad ranem to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów na utrzymanie przyjemniejszej temperatury w mieszkaniu – choćby bez klimatyzacji.

2 godzin temu









