Piłkarze Piasta Gorzów Karnin pokonali na własnym boisku Orła Międzyrzecz 2:1 w meczu na szczycie gorzowskiej klasy okręgowej.
Kiedy spotykają się drużyny zajmujące dwa pierwsze miejsca w tabeli można oczekiwać interesującego pojedynku. I tak było na stadionie przy ul. Łagodzińskiej w Gorzowie Wlkp.
W pierwszej połowie częściej w posiadaniu piłki byli piłkarze z Międzyrzecza, który nie potrafili jednak tego wykorzystać, a kilka brakowało sami straciliby gola. Na ich szczęście Mikita Tsykala nie wykorzystał rzutu karnego dla gospodarzy.
W drugiej połowie było podobnie. Orzeł częściej był przy piłce, ale pierwsi ze zdobycia bramki cieszyli się gospodarze. W 65 minucie Tymur Chepovoi pięknym strzałem z rzutu wolnego pokonał Gabriela Kodzisa i było 1:0 dla Piasta. euforia miejscowych z prowadzenia nie trwała długo, bo ok. 5 minut później Wojciech Taraszkiewicz sfaulował w polu karnym Serhieja Kondratenkę, a Richard Oliveira zamienił rzut karny na bramkę. Minęły lediwe dwie minuty, a arbiter po raz drugi w tym meczu wskazał na punkt oddalony 11 metrów od bramki gości, a Denys Nykyforiak ze stoickim spokojem wykorzystał rzut karny zapewniając Piastowi zwycięstwo 2:1 i pozycję lidera tabeli.
Porażka boli tym bardziej, iż był to mecz na szczycie, mówili piłkarze Orła:
Gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa i z objęcia pozycji lidera tabeli, ale zdają sobie sprawę, iż do końca rozgrywek jeszcze sporo meczów.

3 godzin temu













