Kultowy balon pojawił się na Rynku Głównym. Niestety, tylko na chwilę

3 godzin temu

We wtorek na Rynku Głównym w Krakowie odbył się 48. Bieg Kościuszkowski, organizowany przez Politechnikę Krakowską. W rywalizacji wzięli udział studenci, uczniowie oraz zaproszeni goście. Z tej okazji mieszkańcy mieli niecodzienną okazję zobaczyć balon „Kościuszko”, jeden z najważniejszych symboli polskiego baloniarstwa. Poznajcie jego fascynującą historię.

Balon „Kościuszko” — narodziny i niezwykły pomysł

Balon na ogrzane powietrze „Kościuszko” powstał w 1984 roku w angielskiej wytwórni Cameron Balloons Ltd. Jego pomysłodawcą był amerykański milioner i pasjonat baloniarstwa Harvey Hubbell IV. Podczas wizyty w Polsce na zawodach balonowych w Łodzi Hubbell zwrócił uwagę na polski banknot 500 zł z podobizną Tadeusza Kościuszki. Zainspirowany tym, iż polski bohater narodowy jest także bohaterem w USA, postanowił sfinansować budowę balonu upamiętniającego Kościuszkę i przekazać go Polsce jako prezent.

Powłokę balonu manualnie ozdobił artysta polskiego pochodzenia Charlie Market, który pracował przy pomocy specjalnej windy i pistoletem malarskim. Każde pociągnięcie farby było nieodwracalne, co wymagało ogromnej precyzji. Na dolnym pasie balonu znalazła się 6-metrowa podobizna Kościuszki oraz wizerunki Virtuti Militari i medalu za zasługi jako oficera rewolucji amerykańskiej. Czasza przybrała biało-czerwone barwy w szachownicę, ozdobiona polskim Orłem Białym, 13 gwiazdami symbolizującymi 13 kolonii amerykańskich oraz szybującym amerykańskim orłem.

Górną część balonu wieńczył wieniec kwiatów polskich i z doliny rzeki Hudson. Przyczepiany był na rzepy, co w latach 80. stanowiło nowatorskie rozwiązanie i początkowo sprawiało pilotom pewne kłopoty. Jak wspomina Jerzy Czerniawski, jeden z polskich pilotów, w czasie zawodów sztafetowych w Polsce odpinanie wieńca pozwalało wreszcie osiągać lepsze wyniki w locie, bo balon nie był projektowany jako sportowy.

Loty po świecie — od Saratogi po Monticelli

Pierwszy lot balonu odbył się w maju 1985 roku w Stanach Zjednoczonych, w miejscach związanych z działalnością Kościuszki. Startował m.in. z pola bitwy pod Saratogą, West Point, Ninety-Six w Karolinie Południowej oraz Monticelli w Wirginii, gdzie znajduje się muzeum Thomasa Jeffersona, bliskiego przyjaciela polskiego bohatera i jednocześnie jednego z autorów Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych i 3. prezydenta tego kraju.

Balon uczestniczył w wielu prestiżowych zawodach i ekspozycjach w USA, Kanadzie, Indiach, Włoszech (pod Monte Cassino), Belgii i w Polsce. Podczas lotów amerykańskich pilotem był najczęściej Harvey Hubbell IV, natomiast w naszym kraju za sterami stawali polscy piloci, tacy jak Jerzy Czerniawski czy Stefan Makne.

Powrót do Polski i kontynuacja historii

Po powrocie do kraju balon stał się własnością Aeroklubu Polskiego i kontynuował loty w Krakowie, Racławicach, Wrocławiu (obok Panoramy Racławickiej) oraz w Warszawie. Zgodnie z życzeniem fundatora, „Kościuszko” latał nad miejscami związanymi z działalnością i walkami Tadeusza Kościuszki, będąc symbolem historii i polsko-amerykańskiej więzi.

Do roku 2003 balon brał udział w licznych zawodach sportowych i uroczystych ekspozycjach, zarówno w kraju, jak i za granicą. Wraz z wyeksploatowaną czaszą balonu, która stopniowo traciła swoje adekwatności nośne, jego lotnicza kariera definitywnie dobiegła końca.

Muzealna kariera i współczesne prezentacje

Po zakończeniu lotów balon trafił do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, gdzie stał się cennym eksponatem. W 2012 roku do kompletu dołączono gondolę i palnik, co pozwoliło na pełną rekonstrukcję balonu.

Najstarszy w Polsce balon na ogrzane powietrze został uroczyście pokazany publiczności w marcu 2017 roku, podczas inauguracji Roku Kościuszkowskiego w Krakowie. Od tej pory balon bywa wypożyczany na specjalne okazje — w 2025 r. odwiedził chociażby Warszawę.

Ręcznie malowane malowidła przez cały czas przyciągają wzrok i przypominają o bohaterze narodowym. Balon „Kościuszko” pozostaje symbolem historii, pasji baloniarstwa i polsko-amerykańskiej więzi, łącząc kolejne pokolenia poprzez swój niezwykły wygląd i fascynujące losy.

(MA)

Idź do oryginalnego materiału