– Mamy piętnaście punktów przewagi nad drugim w tabeli Igrosem Krasnobród. Potrzebujemy jednego zwycięstwa, by mieć pewność pierwszego miejsca. Top ligowej tabeli da nam także jedna porażka Igrosu. Chcielibyśmy nie tylko awansować, ale też wygrać tę ligę – mówi trener Zbigniew Wójcik, prowadzący drużynę z Werbkowic wspólnie z trenerem Waldemarem Kogutem.W dziewiętnastej kolejce Kryształ poniósł jedyną porażkę w rozgrywkach. Przegrał w Krasnobrodzie z rewelacyjnym w rundzie wiosennej Igrosem 1:2 (0:1). – Chcieliśmy zakończyć sezon bez porażki, ale ten plan nam nie wypalił. jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę okoliczności meczu z Igrosem, to nie mamy powodów do rozpaczy, choć nie musieliśmy przegrać w Krasnobrodzie. Przyszło nam tak zagrać bez pięciu zawodników z podstawowego składu. Rafał Kycko i Jakub Kaczoruk pauzowali za kartki. Bartłomiej Barwiak zmagał się z kontuzją. Problemy zdrowotne miał też Bartosz Berdzik. Bartosz Kucharczuk na początku meczu złamał nos. Pojechaliśmy do Krasnobrodu bez rezerwy, bo w tym czasie nasi juniorzy też grali mecz. Mieliśmy na ławce tylko bramkarza Krzysztofa Sawickiego, który zresztą wszedł do gry w polu, żeby zastąpić Kucharczuka. Jakby problemów kadrowych było mało, w 70 minucie czerwoną kartką ukarany został Mykoła Durkalewicz. Ale choćby wtedy, gdy na boisku było nas dziesięciu, mający pełną jedenastkę Igros nas nie zdominował, to my graliśmy lepiej. Zdołaliśmy wyrównać. Dążyliśmy do zdobycia zwycięskiej bramki. W ostatniej minucie meczu Igros strzelił nam gola po rozegraniu rzutu wolnego, który – moim zdaniem – został podyktowany niesłusznie – mówi trener Wójcik.W sobotę Kryształ wygrał na własnym stadionie z zagrożonym degradacją do klasy B Włókniarzem Frampol 3:2 (2:1). Po 27 minutach gospodarze wygrywali 2:0. Bramki zdobyli Adrian Wołoch i Bartłomiej Reszczyński (z rzutu karnego). Goście doprowadzili do remisu, ale ostatnie słowo należało do piłkarzy z Werbkowic. Przesunięty w trakcie meczu z pozycji numer sześć na lewą obronę Paweł Ślusarz przebiegł sprintem niemal całe boisko, żeby w ostatniej minucie zawodów dobić strzał Reszczyńskiego. – Z racji iż już zapewniliśmy sobie awans, nie zagraliśmy z taką determinacją, jaką prezentowali nasi rywale, broniący się przed spadkiem. Na szczęście wygraliśmy – mówi trener Wó
jcik.Pod koniec spotkania na boisku po raz pierwszy w tej rundzie zaprezentował się Barwiak – zdobywca dwudziestu siedmiu bramek w pierwszej części sezonu. CZYTAJ TEŻ: Strategiczny sojusz z gigantem. MLKS Kryształ Werbkowice i Krajowa Grupa Spożywczaa S.A.– Wszedł do gry na własną prośbę. Uważałem, iż jeszcze w pełni nie wyleczył kontuzji, więc nie powinien wchodzić na boisko, ale zaryzykowaliśmy. Bartek po kilkumiesięcznej przerwie poczuł ogromny głód piłki – mówi trener Wó
jcik.Pod koniec sezonu trenerzy Wójcik i Kogut zamierzają opracować plan transferowy, by zespół mógł w następnym sezonie walczyć o miejsce w czołówce tabeli „okręgówki”. – Na dwa tygodnie przed zakończenien rozgrywek rozpoczniemy rozmowy z zawodnikami, którzy wywalczyli awans, by się dowiedzieć, jakie mają plany i ilu z nich będzie chciało grać w klasie okręgowej. Od wyników tych rozmów będzie zależało, ilu piłkarzy postaramy się pozyskać w trakcie letniego okienka transferowego – informuje trener Wó
jcik.KRYSZTAŁ WERBKOWICE W KLASIE OKRĘGOWEJ (25 SEZONÓW)1987/1988 – 10 miejsce, 1988/1989 – 5, 1989/1990 – 5, 1990/1991 – 13, 1991/1992 – 10, 1992/1993 – 3, 1993/1994 – 4, 1994/1995 – 3, 1995/1996 – 1 (awans), 1999/2000 – 8, 2000/2001 – 4, 2001/2002 – 3, 2002/2003 – 5, 2003/2004 – 4, 2004/2005 – 5, 2005/2006 – 10, 2006/2007 – 11, 2007/2008 – 6, 2008/2009 – 6, 2009/2010 – 3, 2010/2011 – 6, 2011/2012 – 3, 2012/2013 – 4, 2013/2014 – 1 (awans), 2024/2025 – 15 (spadek).