Korona Łaszczów zakończyła sezon na 5. miejscu. Trener mówi o progresie

1 godzina temu
Ekipa z Łaszczowa zakończyła rozgrywki na piątym miejscu, a w niepisanej tabeli rundy wiosennej była druga. W drugiej części sezonu zdobyła trzydzieści pięć punktów (jedenaście zwycięstw, dwa remisy, dwie porażki). W rundzie rewanżowej lepsza była jedynie Victoria Łukowa, która zdobyła wiosną trzydzieści dziewięć punktów. PRZECZYTAJ: Lekkoatletyka: Dominik Kopeć czwarty w Jerozolimie. Patryk Krupa ósmy, Polska wygrała sztafetę– W odniesieniu do rundy jesiennej poczyniliśmy spory progres. Po pierwszej części sezonu zajmowaliśmy w tabeli dziewiąte miejsce, a na koniec sezonu poprawiliśmy się o cztery pozycje – mówi Bartosz Stefanik.Korona jednak ma prawo odczuwać niedosyt, bo miejsce na podium miała na wyciągnięcie ręki. – W dwóch ostatnich domowych meczach zremisowaliśmy z dużo niżej notowanymi zespołami – Błękitnymi Obsza i Gromem Różaniec. Uciekły nam cztery punkty. Gdybyśmy wygrali choć jeden z tych dwóch meczów, to trzecie miejsce byłoby nasze. A obaj rywale byli w naszym zasięgu, tylko okazaliśmy się nieksuteczni. W obu meczach zmarnowaliśmy sporo okazji strzeleckich, a w spotkaniu z Błękitnymi nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Ale to piąte miejsce też mnie satysfakcjonuje – komentuje Bartosz Stefanik.Szkoleniowiec twierdzi, iż na poprawę wyników wpłynęła bardzo dobra atmosfera, która zapanowała w zespole już w rundzie jesiennej. Nie bez znacznia było też przyjście w trakcie zimowego okienka transferowego Przemysława Gałki z Roztocza Szczebrzeszyn. CZYTAJ TEŻ: Potok Sitno spada z okręgówki. Rewelacyjnych nigdy nie osiągał– Drużyna słabo spisywała się w rundzie jesiennej, ale gdy objąłem ją po jedenastej kolejce, to w czterech ostanich jesiennych meczach zdobyliśmy dziewięć punktów. To poprawiło atmosferę w zespole. Dobrze prezentowaliśmy się w defensywie. Naszą mocną bronią były „stałe fragmenty gry”, a wadą – nieskuteczność – twierdzi Bartosz Stefanik.Korona Łaszczów 2025/2026Grało 30 piłkarzy: Paweł Kielar 29 (29), Alessandro Materrazzo 27 (27), Karol Krawczyk 26 (26), Maciej Wasyl 26 (22), Krystian Różycki 25 (25), Maciej Szewc 22 (22), Szymon Miazga 22 (14), Jakub Kramarczuk 21 (20), Damian Kraszewski 21 (3), Tomasz Bodeńko 20 (20), Bartosz Jamroż 20 (18), Przemysław Krawczyk 19 (15), Antoni Piatnoczka 18 (13), Michał Zawiślak 18 (13), Ksawery Szyper 17 (6), Mateusz Anioł 15 (10), Jakub Wawrzusiszyn 9 (7), Szymon Smyk 7 (4), Kamil Szymański 4 (0), Roman Jędruszczak 3 (0); tylko w rundzie jesiennej: Kiryło Hużwa [Ukraina] 11 (11), Krystian Golec 8 (3), Jakub Kłos 3 (3), Piotr Borowiak 3 (0), Adrian Krawczyk 2 (2), Kacper Żurawski 2 (2), Maciej Krawczyk 1 (0); tylko w rundzie wiosennej: Przemysław Gałka 15 (15), David Francis 2 (0), Bartosz Stefanik 1 (0).Strzelcy: 11 goli – Wasyl, 9 – Gałka, 8 – Różycki, 7 – Kielar, Zawiślak, 5 – Anioł, Materrazzo, 3 – Bodeńko, Miazga, 2 – Kramarczuk, 1 – Szymański, Wawrzusiszyn; 1 samobójczy – Patryk Kierepka (Gryf Gmina Zamość).Trenerzy: Robert Wieczerzak 11, Bartosz Stefanik 19.
Idź do oryginalnego materiału