Kolarskie emocje na rynku

extra.info.pl 3 tygodni temu

Międzynarodowy Wyścig Kolarski „Solidarności” i Olimpijczyków po roku przerwy znów zawitał do Jaworzna. W naszym mieście zlokalizowana była meta ostatniego – V etapu.

Wyścig Solidarności to druga największa impreza kolarska w kraju. W Jaworznie gości regularnie – tym razem już po raz szósty zawitał do naszego miasta. Jaworzniccy kibice byli świadkiem walki o końcowy triumf w całej imprezie, a do samego finiszu nie można było wskazać ostatecznego zwycięzcy. Zanim jednak zawodowcy dotarli na rynek, gdzie zlokalizowana była meta, to do zmagań przystąpiły dzieci startujące w Mini Wyścigu Solidarności. Rywalizacja tam była równie zacięta, a na najlepszych czekały cenne nagrody. Walka toczyła się w kilku kategoriach wiekowych, a nagrody dla najlepszych wręczali Zastępca Prezydenta Łukasz Kolarczyk oraz kierownik Referatu Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego Anna Władyga.

FOTOGALERIA

Polski triumf

Ostatniego dnia kibice byli świadkami zmagań na V etapie, liczącym 173,5 km. Kolarze na trasę ruszyli ze świętokrzyskich Nowin tuż po godzinie 10:00, by około 14:30 dotrzeć do Jaworzna. Na trasie sobotniego odcinka umieszczono aż trzy lotne finisze. Niemal od samego początku pojawiały się próby ucieczek. Ostatecznie piątka zawodników dość gwałtownie wypracowała sobie przewagę, która w pewnym momencie wynosiła choćby 2 minuty i 20 sekund. Na lotnym finiszu w Wodzisławiu najlepszy okazał się Jack Clark, który zapisał na swoim koncie 3 sekundy bonifikaty czasowej. Peleton z czasem zaczął jednak przyspieszać. Na drugim lotnym finiszu w miejscowości Wierzbie najlepszy był Kārlis Klismets, który zyskał 3 sekundy bonifikaty czasowej. Przewaga ucieczki zaczęła jednak gwałtownie topnieć. Na lotnym finiszu w Bukownie triumfował Kenay De Moyer, który również wywalczył 3 sekundy bonifikaty czasowej. Peleton coraz bardziej jednak kontrolował sytuację. Cała piątka uciekinierów została dogoniona na 7 kilometrów przed metą. W końcówce pojawiały się coraz odważniejsze próby sprintów. Ostatecznie na metę jako pierwszy dotarł Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski), który minimalnie wyprzedził Norberta Banaszka (ATT Investments) i Roana Koningsa (Metec – SOLARWATT p/b Mantel).

Ostatecznie cały wyścig wygrał Marceli Bogusławski z czeskiej grupy ATT Investments. Warto dodać, iż dokonał tego po raz drugi z rzędu, dołączając tym samym do bardzo elitarnego grona. W przeszłości taki sukces wywalczyli tylko Tomasz Brożynia (1998 i 1999, a także w 1991, 1995) i Łukasz Bodnar (w 2007 i 2008 roku). Dwie wygrane zanotował też w przeszłości Piotr Wadecki (w 1997 i 2005 roku). Bogusławski otrzymał również białą koszulkę za zwycięstwo w klasyfikacji punktowej. W klasyfikacji najaktywniejszych najlepszy okazał się Patryk Stosz (Voster), w młodzieżowej U-23 – Holender Julian Vergouw (Metec–Solarwatt), a w drużynowej – ekipa Wibatech Lubelskie Perła Polski. W tegorocznej edycji wyścigu rywalizowało blisko 120 zawodników z 22 polskich i zagranicznych grup.

Idź do oryginalnego materiału