- Mam nadzieję, iż uda się zrealizować to, na co czekamy w Raciborzu już bardzo długo. Mam tu na myśli boisko ze sztuczną nawierzchnią. Czy coś się dzieje, czy wiemy, jak to postępuje? - pytał podczas posiedzenia komisji oświatowej radny Michał Fita. Temat „sztucznej trawy” w Raciborzu ma już ponad dziesięcioletnią historię jeżeli chodzi o przymiarki i starania. Kluby z terenu miasta muszą jeździć po sąsiednich gminach by trenować w okresie, kiedy naturalne boiska nie nadają się do użytku.