W stawce trzecioligowców w grupie IV, oprócz zespołu z Zamościa, znaleźli się: KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Chełmianka Chełm, Korona II Kielce, Star Starachowice, Czarni Połaniec, Podlasie Biała Podlaska, Pogoń Sokół Lubaczów, Wiślanie Skawina, Wisła II Kraków, Wisłoka Dębica, Siarka Tarnobrzeg, Naprzód Jędrzejów, Sokół Kolbuszowa Dolna, Wieczysta II Kraków, JKS Jarosław, AKS 1947 Busko-Zdrój i Moravia
Morawica.Ten ostatni na liście zespół pomyślnie przeszedł baraże z udziałem wicemistrzów czterech grup IV ligi – lubelskiej, małopolskiej, podkarpackiej i świętokrzyskiej. W rozegranym w sobotę, 20 czerwca finale barażów Moravia wygrała na wyjeździe z Beskidem Andrychów 1:0 (1:0), a zwycięską bramkę dla zespołu z woj. świętokrzyskiego zdobył Jakub Rybus w 36 minucie zawodów z rzutu karnego (Tomasz Kaczmarczyk sfaulował Krystiana Sornata).Półfinały rozegrane zostały w środę, 17 czerwca. Moravia pokonała na Izo Arenie Izolator Boguchwała 1:0 (0:0). W ostatniej minucie spotkania bramkę samobójczą zdobył Konrad
Kowal.CZYTAJ TEŻ: Granica Lubycza Królewska świętuje 50-lecie. W sobotę wielki jubileusz! [PROGRAM]Z kolei Beskid okazał się lepszy od reprezentanta woj. lubelskiego – Lewartu Lubartów. Na stadionie w Andrychowie gospodarze wygrali 3:1 po dogrywce. Przyjezdni z Lubartowa wygrywali z Beskidem od 39 minuty. Wtedy sytuacji „sam na sam” z Dawidem Wolaninem nie wykorzystał Kamil Zieliński. Po strzale środkowego pomocnika Lewartu bramkarz zespołu z Andrychowa odbił piłkę dokładnie tam, gdzie nadbiegał skrzydłowy Dorian Paluch. 19-latek uszczęśliwił swoją ekipę skutecznym strzałem z odległości około jedenastu metró
w.Nieszczęście gości zaczęło się w 84 minucie. Wtedy czerwoną kartką za drugą żółtą ukarany został Paweł Stępak, wprowadzony do gry w 57 minucie. Miejscowi wykorzystali przewagę liczebną. Zdobywca bramki Paluch sfaulował na polu karnym Bartłomieja Ostafina, a „jedenastkę” wykorzystał Dawid Nagi.W dogrywce Nagi dołożył jeszcze dwa trafienia. Trzecią bramkę zdobył z karnego. Ponownie na polu karnym przewrócony został Ostafin, a tym razem przewinienia dopuścił się Oskar
Gede.Warto przypomnieć, iż w 2015 r. Lewart był w IV lidze pierwszy, a Hetman drugi, ale wtedy bezpośredni awans do III ligi wywalczyły dwa zespoły. Cztery lata później w czwartoligowych rozgrywkach kolejność na topie tabeli była odwrotna, ale awans przypadł tylko zwycięzcy. W tym roku Hetman awansował, a Lewart przegrał swoją szansę w baraż
u.Beskid Andrychów – Lewart Lubartów 3:1 (po dogrywce)Gole: 0:1 Paluch 39, 1:1 Nagi 89 (z karnego), 2:1 Nagi 92, 3:1 Nagi 117 (z karnego).Beskid: Wolanin – Koim, Mizera, Kaczmarczyk, Hałat (118 Siwiec) – Klimczyński, Kasiński, Nagi (118 Malarz), Matysek (46 Ostafin), Wróblewski – Surówka (74 Sarnecki); trener Moskała.Lewart: D. Podleśny – Plesz (57 Stępak), Niewęgłowski, Marciniak, Kompanicki – Paluch, Zieliński (69 Brzyski), Skrzyński, Bednarczyk (81 Gede), Ł. Najda (69 Skoczylas) – Żelisko (81 Kalita); trener Bonin.Żółte kartki: Surówka, rezerwowy Budka, Kaczmarczyk, Mizera, Sarnecki (Beskid), Stępak – dwie, Żelisko, Kompanicki, Skoczylas, rezerwowy Maziarz (Lewart). Czerwona kartka: Stępak 84 (Lewart). Sędziował: Szypuła (Bielsko-Biała).