Dramatyczne chwile rozegrały się na pokładzie pociągu relacji Lublin–Terespol, gdy u dwóch pasażerek nagle doszło do ataku drgawek i utraty przytomności. Dzięki natychmiastowej i zimnej krwi załogi pociągu obie kobiety otrzymały niezbędną pomoc przed przyjazdem służb ratunkowych.
Do tego groźnego zdarzenia doszło na początku lipca podczas rutynowej kontroli biletów. Kierownik pociągu dostrzegł, iż jedna z podróżnych dostaje ataku padaczki. Drużyna konduktorska zareagowała bez chwili wahania – bezpiecznie ułożyła kobietę i natychmiast wezwała na miejsce karetkę pogotowia.
Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w trakcie oczekiwania na medyków towarzysząca poszkodowanej kobieta również dostała ataku drgawek i straciła przytomność. Do akcji ratunkowej dołączyli maszynista oraz rewident taboru, którzy wracali tym pociągiem do domu po zakończonej służbie. Cała czwórka wykazała się ogromnym opanowaniem i profesjonalizmem, otaczając obie pasażerki pełną opieką aż do przyjazdu ratowników.
Zobacz również
Kierująca audi nie zauważyła pieszego na pasach. Starszy mężczyzna trafił pod opiekę ratowników
Uszkodzony kabel przy napisie I <3 Lublin na Placu Litewskim. Widoczne miedziane druty na trawniku
Pierwsze 300+ wpłynęło na konta rodziców z Lublina. Sprawdź, czy masz już pieniądze
Kierownicy pociągów oraz konduktorzy regularnie przechodzą szkolenia z pierwszej pomocy i mają do dyspozycji apteczki na pokładach pojazdów, co w sytuacjach zagrożenia życia ma najważniejsze znaczenie. Podobne przypadki wymagające szybkiej reakcji na torach zdarzają się coraz częściej, a postawa pracowników z Lubelszczyzny pokazuje, jak ważne jest ludzkie wsparcie w podróży.
Co sądzicie o postawie załogi pociągu? Czy spotkaliście się kiedyś z podobną pomocą podczas podróży koleją? Dajcie znać w komentarzach.

2 godzin temu









![O krok od tragedii na DK53. Chciał „coś udowodnić” innemu kierowcy [FILM]](https://pultusk24.pl/static/files/gallery/118/1842061_1784733922.webp)