Niebezpieczne zawracanie przed tunelami na drodze ekspresowej S1 między Węgierską Górką a Milówką powtórzyło się już kilka razy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad sprawdziła, co może skłaniać kierowców do wykonywania tak ryzykownych manewrów.
W ostatnich tygodniach kilkakrotnie informowaliśmy o niebezpiecznych sytuacjach na drodze ekspresowej S1, czyli tzw. obejściu Węgierskiej Górki. Na odcinku pomiędzy Węgierską Górką a Milówką kilku kierowców zawróciło tuż przed pierwszym tunelem, a następnie jechało pod prąd. Kamery monitoringu zarejestrowały dotąd cztery takie przypadki. My pisaliśmy o tym i publikowaliśmy filmiki między innymi TUTAJ i TUTAJ.
Jak informuje GDDKiA, kierowca jadący od strony Bielska-Białej, który przeoczy zjazd do Węgierskiej Górki lub Przybędzy, może otrzymać od nawigacji sugestię zawrócenia na drodze ekspresowej. jeżeli zignoruje pierwszą podpowiedź i pojedzie dalej, aplikacja ponownie może zaproponować zawrócenie – tym razem przed kolejnym węzłem w rejonie Milówki. To właśnie w tym miejscu dochodziło do niebezpiecznych manewrów przed tunelami.
– Kierowcy, pamiętajcie, iż błędne wskazania nawigacji nie stanowią żadnego usprawiedliwienia dla łamania przepisów ruchu drogowego. Za decyzję zawsze odpowiada kierowca. Każdy uczestnik ruchu drogowego musi stosować się do oznakowania oraz obowiązujących przepisów. Nawigacja to tylko wsparcie i dodatkowa informacja w trakcie podróży, a jej producent nie bierze odpowiedzialności za ewentualne błędy kierujących. choćby jeżeli nawigacja podpowiada wykonanie manewru, który jest sprzeczny z organizacją ruchu, kierowcy nie wolno go wykonać! Droga ekspresowa nie jest miejscem do zawracania, cofania czy zatrzymywania się poza sytuacjami awaryjnymi. Przypominamy, iż w tunelach oraz na dojazdach do nich należy bezwzględnie stosować się do znaków drogowych, sygnalizacji świetlnej oraz komunikatów przekazywanych przez systemy zarządzania ruchem. Kierowcy powinni zachowywać bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu i dostosowywać prędkość do obowiązujących ograniczeń – czytamy w komunikacie GDDKiA.
Dyrekcja nadmienia również o zasadzie ograniczonego zaufania. Choć odpowiedzialność za wykonany manewr zawsze spoczywa na kierowcy, nie można wykluczyć, iż błędne wskazania aplikacji nawigacyjnych mogą być jednym z czynników prowadzących do niebezpiecznych sytuacji na drodze.
– Przypominamy więc, iż nie należy w 100 proc. ufać nawigacji, ponieważ czasem popełnia ona błędy. Pomyłka i minięcie adekwatnego zjazdu oznaczają jedynie kilka dodatkowych minut podróży. Zawrócenie na drodze ekspresowej może natomiast doprowadzić do tragedii – głosi dalej komunikat.
Mowa jest o sytuacji widocznej na poniższym filmie:

3 godzin temu













