Formalności i weryfikacja ważności dokumentów ubezpieczeniowych
Przygotowania do wyjazdu warto rozpocząć od sprawdzenia daty ważności obowiązkowej polisy odpowiedzialności cywilnej. Brak ciągłości w ubezpieczeniu OC, choćby trwający jeden dzień, wiąże się z koniecznością zapłaty kary nakładanej przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Kwoty te są automatycznie naliczane przez systemy informatyczne, więc żadne tłumaczenia o zapominalstwie nie będą skuteczne. Dlatego nie odkładaj zakupu polisy na ostatnią chwilę przed wyjazdem. jeżeli szukasz nowej oferty, sprawdź: https://hdi.pl/ubezpieczenie-oc/.
Warto również zweryfikować datę badania technicznego w dowodzie rejestracyjnym. Jego brak może skutkować zatrzymaniem dokumentu, a oprócz tego mandatem sięgającym choćby 5000 zł. W skrajnych przypadkach funkcjonariusz policji może zakazać dalszej jazdy, co skutkuje odholowaniem pojazdu na koszt właściciela oraz przerwaniem podróży w najmniej oczekiwanym momencie.
Kontrola poziomu oleju i płynu chłodniczego w silniku
Silnik w trasie pracuje bardzo ciężko, dlatego musi być odpowiednio zabezpieczony. Pierwszym krokiem jest więc sprawdzenie poziomu oleju:
- Robi się to zawsze na zimnym silniku lub po odczekaniu kilkunastu minut od zgaszenia auta.
- Samochód musi stać na równym terenie, bo każde pochylenie terenu zafałszuje odczyt na bagnecie.
- Ilość oleju powinna być zbliżona do górnej kreski na miarce, ponieważ szybka jazda autostradą powoduje szybsze zużywanie się tego płynu.
Zbyt mało oleju może doprowadzić do zatarcia silnika, co wiąże się z koniecznością jego wymiany lub bardzo drogiej naprawy. Dobrym pomysłem jest kupienie litrowej butelki oleju na zapas i schowanie jej w bagażniku. Drugim kluczowym płynem jest chłodziwo, które chroni silnik przed przegrzaniem w upalne dni. Jego poziom widać w plastikowym zbiorniczku pod maską, na którym zaznaczone są poziomy minimum i maksimum. jeżeli płynu jest za mało, trzeba dolać specjalnego koncentratu lub w ostateczności wody demineralizowanej.
Ocena stanu hamulców i płynu hamulcowego
Hamulce to najważniejszy system bezpieczeństwa, więc przed wyjazdem trzeba ocenić ich zużycie. Należy sprawdzić grubość klocków hamulcowych, które dociskają się do tarczy podczas hamowania. jeżeli okładzina na klockach jest cieńsza niż pół centymetra, lepiej wymienić je na nowe przed trasą. Zużyte klocki mogą się skończyć w połowie wyjazdu. Jazda na nich do metalu uszkodzi tarcze i może uniemożliwić bezpieczne zatrzymanie auta. Warto też przyjrzeć się samym tarczom hamulcowym przez otwory w felgach. jeżeli na ich brzegach wyczuwalny jest wysoki próg lub mają ciemne przebarwienia, oznacza to, iż są mocno wyeksploatowane. Wszelkie piski, zgrzyty czy drgania kierownicy podczas hamowania są sygnałem, iż układ wymaga natychmiastowej naprawy u mechanika.
Bardzo ważnym, a często pomijanym elementem jest płyn hamulcowy. Producenci zalecają wymianę tego płynu co dwa lata, bez względu na to, ile kilometrów przejechało auto. W każdym warsztacie można w kilka sekund sprawdzić specjalnym przyrządem, czy nadaje się jeszcze do użytku. Jego poziom w zbiorniczku pod maską nie powinien gwałtownie spadać. Nagły ubytek płynu prawie zawsze oznacza wyciek, który trzeba zlokalizować i usunąć przed wyjazdem.
Mimo najlepszych chęci podczas podróży nie zawsze jesteśmy w stanie uniknąć usterek czy nieprzewidzianych sytuacji. Właśnie dlatego warto rozważyć rozszerzenie zakresu ochrony o dodatkowe polisy, np. Autocasco lub Assistance. Odwiedź stronę HDI (https://hdi.pl/) i poznaj dostępne możliwości.
Stan opon i ciśnienie powietrza w kołach
Stan opon decyduje między innymi o tym, jak dobrze samochód będzie trzymać się drogi:
- Bieżnik powinien być głęboki, najlepiej powyżej 3-4 milimetrów, aby dobrze odprowadzał wodę podczas deszczu. Łysa opona na mokrej drodze zachowuje się jak na lodzie i łatwo wpaść w poślizg.
- Trzeba też dokładnie obejrzeć opony z boku, czy nie mają wybrzuszeń, pęknięć albo wbitych gwoździ.
- Guma z wiekiem twardnieje i traci swoje adekwatności, więc opony starsze niż 6 lat nadają się do wymiany, choćby jeżeli mają ładny bieżnik. Wiek opony można sprawdzić na jej boku, szukając czterocyfrowego kodu, gdzie dwie ostatnie cyfry oznaczają rok produkcji.
Przed wyjazdem trzeba koniecznie dopompować koła, dostosowując ciśnienie do obciążenia samochodu. Informację o tym, ile powietrza powinno być w kołach przy pełnym załadunku, można znaleźć na naklejce przy drzwiach kierowcy lub pod klapką wlewu paliwa. Jazda na zbyt miękkich oponach zwiększa zużycie paliwa i może doprowadzić do wystrzału opony na autostradzie. Nie wolno zapomnieć o sprawdzeniu koła zapasowego w bagażniku. Często leży ono tam latami i nie ma w nim powietrza, przez co w razie awarii będzie bezużyteczne. jeżeli auto nie ma koła zapasowego, trzeba sprawdzić datę ważności zestawu naprawczego z klejem.
Obowiązkowe wyposażenie awaryjne
Każdy samochód musi posiadać sprawne wyposażenie awaryjne, które jest wymagane przez przepisy i zdrowy rozsądek. Podstawą jest gaśnica samochodowa, która musi mieć istotną datę legalizacji. Przeterminowana może nie zadziałać w razie pożaru, a policja może za nią wystawić mandat. Drugim elementem jest trójkąt ostrzegawczy, który ustawia się za autem w razie awarii, aby ostrzec innych kierowców.
Niezbędna jest też apteczka pierwszej pomocy, w której nie powinno być leków, ale powinny znaleźć się bandaże, plastry, nożyczki i rękawiczki ochronne. W aucie warto mieć również kamizelkę odblaskową. Wspomniane przedmioty nie należą co prawda do obowiązkowego wyposażenia samochodu, ale dobrze jest wozić je ze sobą.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY












