Boat people jeżdżą do pracy setki kilometrów każdego dnia. "Miałam ciśnienie jak zombie"
Zdjęcie: Poranny pociąg do Warszawy na stacji Łódź Widzew w lipcu 2026 r.
— Przez cały ten okres miałam ciśnienie jak zombie. Aż w końcu zemdlałam — wspomina półtora roku codziennego pokonywania prawie 300 km Kasia, Łodzianka zatrudniona w Warszawie. Ela, po dziesięciu godzinach spędzanych na rehabilitowaniu dzieci w stołecznym szpitalu, zawsze wraca na wieczór do domu w podłódzkim Zgierzu. Rodzina jest dla niej ważniejsza od zmęczenia.

1 tydzień temu

![[ES and PL below]…](https://i1.wp.com/migranciwpolsce.pl/wp-content/uploads/2026/07/751666754_1031814485997863_2229939522586620150_n.png?ssl=1)










