Koszykarze Tasomix Rosiek Stali Ostrów przegrali po zaciętym meczu w piątkowy wieczór we Włocławku z Anwilem 82:83. Szkoda, bo spotkanie to było do wygrania. Niebywałe jest to, iż Anwil piąty mecz w tym sezonie rozstrzyga jednym punktem. Trzeci raz na swoją korzyść, a dwa razy górą byli rywale.
Stal zagrała naprawdę niezłe spotkanie. Kto wie, czy nie najlepsze w tym sezonie. Trenerowi Andrzejowi Urbanowi udało się odblokować Tajiona Jonesa. Amerykanin nie wyszedł w pierwszej piątce, ale z ławki. Rozegrał najlepszy mecz w sezonie, zdobywając 21 punktów. Przez większość spotkania wynik był nieznacznie na korzyść Anwilu. Stal prowadziła kilka razy, ale najwyżej różnicą 2 punktów. Gospodarze na 6 minut przed końcem wygrywali 76:66 i była to najwyższa przewaga Anwilu. Stal wróciła do meczu rzutami z dystansu Gołębiowskiego i Jonesa. Niestety, w dramatycznej końcówce to zespół z Włocławka przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę 83:82. Anwil trafiał najlepiej w tym sezonie z dystansu. Rzucił 11 trójek na 47-procentowej skuteczności. W Stali oprócz Jonesa, dobry mecz zagrali podkoszowi. Bobrow do 10 punktów dołożył 9 zbiórek, a Parzeński obok 12 punktów zaliczył 6 zbiórek i 3 bloki. Dla Stali to trzecia porażka w sezonie. Teraz ostrowski klub zagra 8 listopada we własnej hali z wicemistrzem Polski, Zastalem Zielona Góra.
Anwil Włocławek - Tasomix Rosiek Stal Ostrów 83:82 (25:22, 19:17, 22:25, 17:18)
Stal: Jones 21, Gołębiowski 13, Parzeński 12, Lips 11, Hunter 11, Bobrov 10, Billups 2, Wiśniewski 2.
na fot.: Gdyby w końcówce w rzutach z linii nie pomylił się Jaylin Hunter, mogło dojść do dogrywki we Włocławku.
Autor:













![Oki na łódzkiej Atlas Arenie: Reklamacji zgłaszać nie będziemy [RELACJA]](https://i.iplsc.com/-/000NH9XC2DPIGRH3-C461.jpg)




