Zima wraca na majówkę. Fatalne prognozy na długi weekend

2 godzin temu

Arktyczne uderzenie tuż przed weekendem majowym

Najnowsze prognozy wiązkowe nie pozostawiają złudzeń - do kraju szerokim strumieniem zacznie napływać masa mroźnego, arktycznego powietrza. To zjawisko zwane potocznie zimnymi ogrodnikami, w tym roku przyjdzie nieco wcześniej i z dużo większym rozmachem.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/byl-glosem-tych-ktorzy-nie-moga-prosic-o-pomoc-smierc-lukasza-litewki-to-gigantyczna-strata-dla-polski/H2DwWETCRjhkpVS8tF9t

W praktyce oznacza to przede wszystkim gwałtowny spadek temperatury, który będziemy mogli odczuć już w ostatnich dniach kwietnia.

Śnieżyce zamiast słońca

Najbardziej niepokoją sygnały dotyczące opadów. Przewiduje się wystąpienie tzw. burz adwekcyjnych. To dynamiczne zjawiska, podczas których z północy na południe będą przemieszczać się chmury niosące przelotny, ale bardzo intensywny śnieg i krupę śnieżną. Jakby tego było mało, model GFS, uznawany za jeden z najważniejszych w meteorologii, kreśli jeszcze czarniejszy scenariusz. Nie wyklucza on wystąpienia opadów o dużym natężeniu, co mogłoby doprowadzić do powstania pokrywy śnieżnej i lokalnych śnieżyc w samym sercu wiosny.

Co z majowym weekendem?

Pogoda na samą majówkę dalej jest gorącym tematem dyskusji synoptyków. Nad Europą utknął wielki układ niskiego ciśnienia, który działa jak brama - niestety taka, która wpuszcza do nas tylko mróz z północy, a blokuje całe ciepło z południa.

Synoptycy, co prawda, jeszcze spierają się o szczegóły, ale co do jednego są zgodni. Będzie chłodno, a miejscami wręcz lodowato.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/wiemy-kto-wystapi-w-kutnie-podczas-tegorocznej-edycji-swieta-rozy-gwiazda-sama-sie-wydala/9a1hBbvaVHJefqonYz9L
Idź do oryginalnego materiału