Zielono-kamienny rejestr. Co kryje 16 pomników przyrody gminy Gdów

gazetagdowianin.pl 1 dzień temu

Gmina Gdów, malowniczo rozciągnięta w dolinie rzeki Raby, kojarzy się przede wszystkim z pięknymi krajobrazami i bogatą historią. Mało kto jednak wie, iż na tym terenie bije zielone serce wiekowych drzew i dwóch niemych, kamiennych świadków epoki lodowcowej. Mowa o 16 pomnikach przyrody, które oficjalnie chroni prawo na gdowskiej ziemi. To unikalne obiekty, które łączą w sobie fascynującą przyrodę, historię regionu oraz geologiczną tajemnicę.

Większość, bo aż 14 gdowskich pomników przyrody, to żywe pomniki historii. Wśród nich absolutny prym wiodą dęby (aż 9 wpisów w rejestrze), w tym okazałe dęby szypułkowe, oraz lipy drobnolistne (4 wpisy).
Te potężne drzewa charakteryzują się ogromnymi obwodami pni oraz majestatycznymi koronami, które od wieków dawały cień mieszkańcom. Często ich lokalizacja nie jest przypadkowa – sadzono je przy dawnych majątkach ziemskich, w sąsiedztwie starych dworków, wiejskich kapliczek czy na placach przyparafialnych. Przez setki lat były niemymi świadkami powstań narodowych, lokalnych świąt oraz codziennego życia mieszkańców Gdowa i okolicznych wsi. Ostatnie wielkie uaktualnienie, które oficjalnie przypieczętowało status jednego z tych drzew w gminnym rejestrze ochrony, miało miejsce w maju 2004 roku. Od tamtej pory tworzą one elitarną listę chronioną specjalnymi uchwałami Rady Gminy.
Niezwykłym dopełnieniem tej drzewnej historii są obiekty, które wcale nie mają liści ani korzeni. W miejscowości Pierzchów – rodzinnej wsi twórcy Legionów Polskich, gen. Jana Henryka Dąbrowskiego – znajdują się dwa pomniki przyrody nieożywionej. To potężne głazy narzutowe, zwane eratykami.
Ich historia zapiera dech w piersiach: przywędrowały na te tereny setki tysięcy lat temu aż z dalekiej Skandynawii, przytransportowane przez sunący na południe lądolód. Gdy lodowiec zaczął topnieć, zatrzymany przez barierę pobliskich Karpat, pozostawił te bloki rzadkiego, czerwonego granitu rapakiwi w pierzchowskiej ziemi. Jeden z nich, przypominający regularną kamienną kopułę o wysokości niemal metra, można odnaleźć na wschód od lokalnej szkoły podstawowej. Stanowią one unikalny, namacalny ślad potężnych zmian klimatycznych, jakie dotknęły nasz region w przeszłości.
Wszystkie pomniki przyrody w gminie Gdów są oznakowane. Dla pasjonatów wycieczek pieszych i rowerowych mogą stać się doskonałym celem na weekendowy wypad. Łącząc poszukiwanie wiekowych dębów i skandynawskich głazów z wizytą na gdowskich kopcach czy w dolinie Raby, można zaplanować fascynującą, pełną wiedzy trasę.
Odkrywanie tych miejsc to nie tylko lekcja biologii i geologii w terenie, ale przede wszystkim spotkanie z prawdziwą, nienaruszoną tożsamością ziemi gdowskiej. Ponadczasowi strażnicy wciąż czekają, by opowiedzieć swoją historię każdemu, kto na chwilę zatrzyma się w ich cieniu.
Idź do oryginalnego materiału