„Żeby dostać się na peron 2 trzeba przebyć niemalże maraton”. Mieszkaniec Goleniowa o stacji kolejowej

1 tydzień temu

Na trwające od lat niedogodności, związane z komunikacją między peronami na stacji kolejowej Goleniów, skarży się jeden z Czytelników portalu wGoleniowie.pl.

Codziennie, gdy odwożę syna na pociąg, jestem świadkiem dantejskich scen z podróżnymi przechodzącymi przez tory z peronu pierwszego na drugi. Tak, łamią przepisy, ale czy to do końca ich wina? Absolutnie nie. Te sytuacje generuje ukształtowanie dworca, które co tu wiele pisać jest beznadziejne. Żeby dostać się na peron 2 trzeba przebyć niemalże maraton, który jest brutalnie przerywany opuszczonym szlabanem. Bywa, iż do odjazdu pociągu z peronu 2 syn ma jeszcze 5 minut, a szlaban jest już zamknięty, ponieważ stoi lub nadjeżdża pociąg z peronu 1.

Jestem przerażony, kiedy widzę tych ludzi, najczęściej młodzież, przeskakujących tory, ale w ogóle im się nie dziwię. Za tę sytuację są odpowiedzialne władze miasta. Obstawiam, iż wybudowanie wiaduktu, który rozwiązał by problem, nastąpi jak ktoś na tych torach zginie. Jak zwykle sprawdzi się powiedzenie: „Polak mądry po szkodzie”

Piotr Stefaniak

Idź do oryginalnego materiału