Zdrowie i bezrobocie głównymi winowajcami. GUS podaje, iż blisko 1,2 mln Polaków musi korzystać z pomocy społecznej

2 godzin temu

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące funkcjonowania środowiskowej pomocy społecznej w Polsce za rok 2025. Ze wsparcia zaoferowanego przez lokalne ośrodki skorzystało niemal 1,2 miliona osób. Choć zasięg pomocy pozostaje stabilny na poziomie 3,1 procent społeczeństwa, w statystykach niepokojąco wybija się rosnący odsetek beneficjentów poniżej progu ubóstwa oraz problemy, które najczęściej pędzą Polaków do instytucji opiekuńczych: dramatyczny stan zdrowia i brak pracy. Zobacz, w których regionach żyje się najtrudniej!

Fot. Warszawa w Pigułce

Ubóstwo w liczbach: 680 tysięcy poniżej progu dochodowego

Zgodnie z oficjalnym komunikatem GUS, w 2025 roku świadczenia w miejscu zamieszkania przyznano dokładnie 1 mln 177,1 tys. osób. W ujęciu rok do roku oznacza to delikatny wzrost o 1,8 tysiąca beneficjentów. Mimo iż ogólny zasięg pomocy w populacji utrzymuje się na stałym poziomie 3,1 proc., uwagę ekspertów przykuwa inna, bardziej wrażliwa kategoria.

Liczba beneficjentów w gospodarstwach domowych oraz osób w kryzysie bezdomności, których dochód na osobę spadł poniżej ustawowego progu ubóstwa, wyniosła 680,5 tysiąca. Oznacza to, iż skrajnym niedostatkiem dotknięte jest 1,8 proc. ogółu społeczeństwa. Warto przypomnieć, iż od stycznia 2025 r. kryterium dochodowe uprawniające do zasiłków wynosi 823 zł na osobę w rodzinie oraz 1010 zł w przypadku osób samotnie gospodarujących. Ponad połowa takich skrajnie ubogich domostw nie posiada absolutnie żadnych własnych źródeł utrzymania, polegając w 100 procentach na świadczeniach socjalnych i zasiłkach.

Dzieci, samotność i choroba. Kto stuka do drzwi opieki społecznej?

Analiza struktury wiekowej i ekonomicznej beneficjentów łamie wiele stereotypów. Największą grupę korzystającą ze wsparcia stanowią nie seniorzy, a osoby w wieku przedprodukcyjnym – dzieci i młodzież do 18. roku życia, których odsetek w populacji korzystającej z pomocy wyniósł 5,1 proc. Bardzo wyraźna jest również zależność wsparcia od samotności. Spośród ponad miliona świadczeniobiorców w gospodarstwach domowych, aż niemal 36 proc. (ponad 410 tys. osób) to osoby prowadzące gospodarstwa jednoosobowe. W miastach ten odsetek wzrasta do szokujących 43,6 proc.

GUS wskazuje dwa absolutnie dominujące powody, dla których Polacy zmuszeni są prosić o finansowe koło ratunkowe. Pierwszym jest zły stan zdrowia lub niepełnosprawność (w tym prawnie orzeczona), które stanowią przyczynę wypłaty świadczeń dla niemal 63 proc. ubogich domostw (a w przypadku osób samotnych – aż 73,6 proc.). Drugim najpoważniejszym czynnikiem degradującym budżety jest bezrobocie, które zmusiło do szukania pomocy blisko 49 proc. ubogich gospodarstw.

Bezdomność i geografia biedy: Warmia na minusie, Śląsk i Dolny Śląsk na plusie

Zasięg biedy w Polsce jest silnie zróżnicowany regionalnie. Najtrudniejsza sytuacja materialna w 2025 roku panowała w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie z pomocy społecznej musiał skorzystać co osiemnasty mieszkaniec (5,4 proc. populacji). Znacznie poniżej średniej krajowej uplasowały się z kolei silne ośrodki przemysłowe i usługowe: województwo śląskie (2,2 proc.) oraz dolnośląskie (2,3 proc.).

Osobnym, dramatycznym problemem opisanym w raporcie pozostaje bezdomność. Ośrodki wsparcia w 2025 r. udzieliły pomocy ponad 31 tysiącom osób bez stałego dachu nad głową. Zdecydowaną większość tej grupy (niemal 86 proc.) stanowili mężczyźni, a prawie 72 proc. całej populacji bezdomnych beneficjentów to ludzie przewlekle chorzy. Szokuje fakt, iż blisko połowa dzisiejszych bezdomnych miała po raz pierwszy styczność z opieką społeczną już kilkanaście lat temu, co obnaża zjawisko wielopokoleniowego dziedziczenia wykluczenia i ubóstwa.

Najważniejsze wnioski z raportu GUS o pomocy społecznej (2025 r.)

Zobacz zestawienie kluczowych wskaźników opisujących stan ubóstwa w kraju:

  • Prawie 1,2 miliona beneficjentów – co trzydziesty Polak (3,1% populacji) korzystał w 2025 roku ze środowiskowej pomocy społecznej.
  • Zdrowie i brak pracy to główne przyczyny biedy – niepełnosprawność dotyka ponad 62% ubogich, a bezrobocie 49%.
  • 680 tysięcy osób poniżej progu dochodowego – to ludzie, którzy mają do dyspozycji mniej niż 823 zł w rodzinie lub 1010 zł żyjąc samotnie.
  • Najwięcej pomocy potrzebują dzieci – odsetek korzystających ze wsparcia w grupie do 18. roku życia wyniósł ponad 5%.
  • Warmia i Mazury na czele zestawienia – w tym regionie udział beneficjentów był najwyższy (5,4%), najniższy na Śląsku i Dolnym Śląsku.

Źródło: businessinsider

Idź do oryginalnego materiału