W tym roku miał wyjątkowe wyczucie. Bocian z Tychów Czułowa pojawił się w gnieździe przy ul. Katowickiej w pierwszy dzień astronomicznej wiosny – z czwartku na piątek (19/20 marca). Pan bocian czeka teraz na powrót z ciepłych państw pani bocianowej, ale nie próżnuje. Poprawia stan gniazda, aby było gotowe na wysiadywanie jaj i wychowanie młodych.
O powrocie boćka z ciepłych państw poinformowały nas czytelniczki, które codziennie jeżdżą ul. Katowicką do pracy. – Widziałyśmy go w gnieździe w piątek rano 20 marca, ale mieszkańcy Czułowa dostrzegli go już dzień wcześniej – mówi pani Ania.
Jak kilka lat temu mówi nam pan Antoni Szot, który gniazdo w Czułowie obserwował od ponad 70 lat, pierwszy w gnieździe zawsze pojawia się samiec. Poprawia gniazdo na przylot partnerki. zwykle pojawia się ona krótko po nim i po około dwóch tygodniach wysiadują już jaja. Młode bociany wyklują się w maju.
Dawniej w Czułowie było pięć bocianich gniazd na przydrożnych kasztanach. Drzewa jednak ścięto jeszcze w PRL-u, bo zagrażały bezpieczeństwu ruchu drogowego. W 2015 roku ustawiono specjalny słup z platformą na gniazdo. To tam gniazdowały czułowskie boćki. Od kilku lat przeniosły się jednak na słup energetyczny pod drugiej stronie ulicy.
Sfotografowaliśmy bociana z Czułowa w niedzielę 22 marca, kiedy żerował na polu w sąsiedztwie gniazda.
(JJ)

10 godzin temu








