Zarzuty znieważenia i fizycznej napaści na funkcjonariusza publicznego usłyszał 20-letni mężczyzna, który w ubiegłym tygodniu pobił kierującego miejskim autobusem.
Jak informowaliśmy, do niebezpiecznego incydentu doszło w piątkowe popołudnie (24 października) na ulicy Żytniej w Kielcach. Podróżujący autobusem linii numer 34 młody pasażer zachowywał się agresywnie.
Gdy 61-letni kierowca zwrócił mu uwagę i kazał opuścić pojazd, ten ruszył na niego z pięściami. Posiadający status funkcjonariusza publicznego kierujący trafił z obrażeniami do szpitala, a pijany agresor, w którego organizmie stwierdzono dwa promile alkoholu, został natychmiast zatrzymany przez wezwany na miejsce patrol policji.
Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz, po wytrzeźwieniu mężczyzna został doprowadzony do prokuratury.
– Mężczyźnie przedstawiono zarzut działania umyślnie, publicznie i bez powodu, co stanowiło rażące lekceważenie porządku prawnego. Odpowie za znieważenie oraz fizyczną napaść na kierowcę autobusu, który w tym momencie wypełniał obowiązki służbowe – informuje prokurator Daniel Prokopowicz.
Jak dodaje rzecznik, podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które częściowo pokrywają się z dowodami zgromadzonymi w śledztwie.
– Mając na uwadze te wszystkie okoliczności, zdecydowano o zastosowaniu wobec podejrzanego wolnościowych środków zapobiegawczych w postaci dozoru policji, zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego, zakazu kontaktowania się z nim oraz poręczenia majątkowego – podsumowuje rzecznik.
Obecnie śledczy kompletują i analizują materiał dowodowy.

59 minut temu















