Tydzień temu wakacje dobiegły końca, więc to najlepszy czas, by podsumować postawę piłkarzy Górnika Zabrze podczas półtora miesiąca letniego grania o stawkę. W tym czasie Trójkolorowi rozegrali aż jedenaście meczów, co pozwoliło redakcji serwisu Roosevelta81.pl przygotować listę pięciu zawodników nominowanych do "Koguta Lipca&Sierpnia 2026".
W trakcie wyboru piłkarzy nominowanych braliśmy pod uwagę wszystkie spotkania, które rozegrał wicemistrz Polski od 16 lipca do 31 sierpnia:
Lech Poznań - Górnik Zabrze 3:1
Fenerbahce Stambuł - Górnik Zabrze 1:0
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1
Górnik Zabrze - Fenerbahce Stambuł 1:1
Ferencvaros - Górnik Zabrze 1:0
Radomiak Radom - Górnik Zabrze 1:3
Górnik Zabrze - Ferencvaros 1:1
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:1
Górnik Zabrze - AS Monaco 2:3
AS Monaco - Górnik Zabrze 4:1
Górnik Zabrze - GKS Katowice 2:3.
Nominowani do tytułu "Koguta Lipca & Sierpnia 2026" są:
1. Philipp Schulze
Niemiecki bramkarz Górnika Zabrze został rzucony na głęboką wodę. Przeskok z 3. Bundesligi do PKO BP Ekstraklasy może nie jest radykalny, ale już przeskok z trzeciego szczebla rozgrywek w Niemczech do eliminacji europejskich pucharów u niejednego zawodnika mógłby spowodować palpitację serca. Schulze uniósł dwumecze z Fenerbahce i Ferencvaros, gorzej było z AS Monaco, gdzie musiał aż siedmiokrotnie wyciągać piłkę z siatki, ale późniejsze wyniki drużyny z Księstwa Monaco pokazały z jak silnym rywalem się mierzyliśmy. Do tego parady Niemca w starciach ze Śląskiem Wrocław, kiedy w kapitalnym stylu obronił strzał Piotra Samiec-Talara z rzutu wolnego w doliczonym czasie gry drugiej połowy i Wisłą Kraków, gdzie na początku popisał się świetnym refleksem przy próbie Jordi Sancheza pokazały, iż mamy do czynienia z bramkarzem, który zna się na swojej robocie.
2. Michal Sacek
Prawy obrońca Górnika Zabrze trafił na Roosevelta rok temu z Jagiellonii Białystok. Jesienią głównie się leczył, na wiosnę grał regularnie, ale nie czarował. W ciągu ostatnich sześciu tygodni udowodnił, dlaczego w opinii wielu jest najlepszym prawym defensorem PKO BP Ekstraklasy. "Saczo" wszedł w tym sezonie na swój najwyższy poziom, broni świetnie, walczy na całej szerokości boiska. Wnosi też wartość dodaną do gry ofensywnej Trójkolorowych. Strzelił bramkę w rewanżu z Fenerbahce i był najlepszym zawodnikiem tego spotkania. Warto było być cierpliwym i czekać aż Czech dojdzie do swojego najwyższego poziomu. Jego gra po prostu musi cieszyć oko.
3. Rafał Janicki
W Zabrzu pewne są trzy rzeczy. Śmierć, podatki i Rafał Janicki na środku defensywy Górnika. Doświadczony obrońca Trójkolorowych jako jedyny zawodnik z pola rozegrał wszystkich jedenaście meczów w pełnym wymiarze czasowym. 34-latek imponował formą, pewnością, spokojem i doświadczeniem. Trudno byłoby dziś wyobrazić sobie obronę zabrzańskiej drużyny bez "Generała", a weteran ligowych boisk z każdym meczem zmniejsza dystans do czołówki klasyfikacji zawodników z największą liczbą występów w PKO BP Ekstraklasie. jeżeli tylko zdrowie pozwoli, Janicki powinien ten sezon kończyć w TOP4 powyższej klasyfikacji. Patrząc na całokształt, możemy chyba pokusić się o stwierdzenie, iż obroną wicemistrza Polski dowodzi jedna z legend PKO BP Ekstraklasy.
4. Josema
"Wieczór bez gitary jest jak Lipski bez Siary" - pada w kultowym Killerze 2 z ust Stefana "Siary" Siarzewskiego. My - parafrazując - możemy powiedzieć: "Obrona bez grama ściemy: Janicki u boku Josemy". Hiszpański defensor jeszcze wiosną szykował się do odejścia z Zabrza i powrotu do rodzinnego kraju. Dzięki świetnej pracy działu sportowego doświadczony lewonożny środkowy obrońca został przy Roosevelta na dwa kolejne lata i cieszy swoją grą oko kibiców Trójkolorowych. 30-latek już wielokrotnie udowadniał, iż jest piłkarzem niezwykle inteligentnym. Nie tylko ma duże umiejętności, ale bardzo często sposobem myślenia na boisku wyprzedza zamysły rywala. Razem z Janickim stworzył zaporę trudną do przejścia w dwumeczach z Fenerbahce i Ferencvaros. Strzelił też bramkę w ostatnim sierpniowym meczu z GKS Katowice.
5. Kacper Urbański
Transfer kreatywnego pomocnika z Legii Warszawa był dla wielu znakiem zapytania. 22-latek przy Łazienkowskiej grał niewiele, a kiedy już wchodził na boisko, nie czarował. Przy Roosevelta mamy jednak reprezentanta Polski w najlepszym wydaniu. Urbański stanowi dziś kamień węgielny gry Górnika Zabrze - zarówno tej w destrukcji, jak i w ofensywie. Udowadniał wielokrotnie, iż w środku pola nie ma dla niego pozycji, która by go przerosła. Potrafi bardzo dobrze obsłużyć pozycję "6", świetny jest na "8", wybitny na "10", a i rola "9" nie jest dla niego obca. Twarz egzekutora dał poznać na razie po bezbłędnych strzałach z rzutów karnych - dzięki którym strzelił w tym sezonie już cztery (a do końca sierpnia trzy) bramki. Do tego ma asystę na koncie w meczu o Superpuchar Polski z Lechem Poznań. Konia z rzędem temu, kto spodziewał się, iż odbudowa reprezentanta Polski w trójkolorowych barwach przyjdzie z taką łatwością, a Urbański będzie potrzebował raptem kilku tygodni, by znów cieszyć się grą i pokazywać pełnię swoich umiejętności kibicom wicemistrza Polski.
Głosowanie w plebiscycie startuje we wtorek 8 września o godz. 06:00 i trwać będzie do czwartku 10 września do godz. 06:00. Głos można oddać w poniższej ankiecie. Warunek bezwzględny jest jeden - jeden IP, jeden istotny głos. Głosy oddane wielokrotnie - będą odrzucane.
Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.
















