Radny w swoim piśmie zwrócił uwagę na wyraźne ślady nieużytkowania samochodu marki Citroën. Zaapelował do władz miasta o weryfikację stanu prawnego auta, ustalenie właściciela oraz podjęcie kroków w celu usunięcia wraku, który nie tylko szpeci okolicę i zajmuje cenne miejsce postojowe, ale może również stwarzać zagrożenie dla mieszkańców.
Brak badań, brak OC i zmarły właściciel
Na interpelację radnego odpowiedział zastępca prezydenta miasta Piotr Serdyński. Z ustaleń urzędników wynikają skomplikowane okoliczności formalne: Pojazd wprawdzie figuruje w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) jako zarejestrowany, jednak nie posiada ważnego badania techniczneg














