Zamknięte okno w piwnicy budzi obawy mieszkańców. Spółdzielnia: wentylacja jest sprawna

1 godzina temu

Mieszkańcy pytają o wentylację

O problemie z jednym z okien w części piwnicznej budynku nr 19 redakcję poinformował wcześniej jeden z mieszkańców. Przekazał nam również zdjęcia pokazujące zamknięty otwór okienny. Temat powrócił teraz wśród mieszkańców osiedla w związku z pracami prowadzonymi przy budynku.

Ich obawy dotyczą przede wszystkim tego, czy zamknięcie okna nie ogranicza wentylacji piwnic i czy w przypadku ewentualnej nieszczelności instalacji gazowej nie mogłoby to zwiększać zagrożenia. O wyjaśnienia zwróciliśmy się do prezesa SM „Górnik”, Tomasza Tylaka.

Okno zamknięte od ponad sześciu lat

Prezes potwierdza, iż spółdzielnia otrzymała zgłoszenie dotyczące konkretnego okna. Zastrzega jednak, iż nie wpłynęło pisemne zawiadomienie o niesprawnej wentylacji.

– Jedynie lokator z szóstej klatki zgłosił nam, iż okienko przy jego piwnicy jest zamknięte i nie da się go otworzyć, ponieważ zostało przykręcone wkrętami – wyjaśnia Tomasz Tylak.

Jak dodaje, okno pozostaje w takim stanie od ponad sześciu lat. Prezes nie jest w stanie wskazać, kto i z jakiego powodu zabezpieczył je w ten sposób, ponieważ w tamtym czasie nie pracował jeszcze w spółdzielni.

Według niego nie można jednak na tej podstawie wyciągać wniosku, iż piwnice budynku pozbawione są prawidłowej wentylacji.

Spółdzielnia: przeglądy nie wykazały problemów

SM „Górnik” powołuje się na wyniki okresowych kontroli przewodów wentylacyjnych. Jak informuje prezes, wykonywane są one każdego roku, zwykle na przełomie listopada i grudnia.

Ostatnia kontrola została przeprowadzona pod koniec 2025 roku.

– Przeglądy z ostatnich lat nie wskazywały na jakiekolwiek nieprawidłowości związane z wentylacją – zapewnia Tomasz Tylak.

Kolejna kontrola przewodów wentylacyjnych w budynku zaplanowana jest na przełom listopada i grudnia 2026 roku.

Prezes zwraca również uwagę, iż otwieranie i zamykanie okien w częściach wspólnych budynków bywa przedmiotem sporów pomiędzy mieszkańcami. Nie jest jednak w stanie stwierdzić, czy właśnie taki konflikt doprowadził przed laty do przykręcenia okna w bloku nr 19.

Okna nie ma w obecnym zakresie robót

Mieszkańcy zwracali uwagę, iż trwające w tej chwili prace przy budynku mogłyby być okazją do rozwiązania problemu. Spółdzielnia odpowiada jednak, iż obecny zakres robót nie obejmuje wymiany stolarki okiennej w piwnicach.

Zdaniem prezesa nie ma też potrzeby wykonywania dodatkowych otworów wentylacyjnych, ponieważ istniejąca wentylacja jest sprawna.

Wymiana zamkniętego okna wymagałaby natomiast – jak wyjaśnia Tomasz Tylak – wpisania takiego zadania do planu remontów w drodze uchwały Rady Nadzorczej. Prezes zaznacza przy tym, iż budynek ma sześć klatek schodowych, a okien wymagających wymiany jest więcej.

Oznacza to, iż mimo prowadzonych w tej chwili prac okno pozostanie na razie na swoim miejscu.

Spór mieszkańca z prezesem

Osobnym wątkiem stała się rozmowa telefoniczna mieszkańca z prezesem spółdzielni. Według relacji opublikowanej w mediach społecznościowych prezes miał przerwać połączenie, zanim mieszkaniec zakończył przedstawianie problemu.

Tomasz Tylak przedstawia inną wersję wydarzeń. Twierdzi, iż rozmówca był wulgarny i próbował – jak określił to prezes – „wymusić” natychmiastową wymianę okna. Tylak potwierdza, iż zakończył rozmowę.

– Poinformowałem lokatora, iż jak się uspokoi, to czekam na telefon, i się rozłączyłem – wyjaśnia.

Prezes poinformował również, iż rozmowy telefoniczne prowadzone ze spółdzielnią są nagrywane. Podkreśla, iż jej pracownicy mają pomagać mieszkańcom, ale – jak zaznacza – spółdzielnia nie będzie akceptowała wulgarnych zachowań wobec pracowników.

Idź do oryginalnego materiału