Zalane ulice, ogromne zniszczenia i setki tysięcy osób bez prądu

2 godzin temu

Potężny system burzowy przeszedł w poniedziałek po południu nad aglomeracją Chicago, przynosząc ostrzeżenia przed tornadem, niszczycielskie wichury, ulewne deszcze, grad oraz rozległe przerwy w dostawie prądu. Synoptycy ostrzegają, iż to nie koniec – kolejna fala groźnych burz ma przejść nad regionem do zachodu słońca.

Największe zagrożenie dotyczyło południowych i południowo-zachodnich przedmieść Chicago oraz północno-zachodniej Indiany. Radar meteorologiczny wykrył rotację chmur m.in. nad Downers Grove, Orland Park, Homer Glen i Tinley Park. W rejonie Orland Park i Homer Glen odnotowano również tzw. „rain-wrapped tornado” – tornado ukryte za ścianą intensywnego deszczu, które jest wyjątkowo trudne do zauważenia i bardzo niebezpieczne.

Porywy wiatru do 100 mil na godzinę

Narodowa Służba Pogodowa (NWS) otrzymała zgłoszenia o porywach wiatru osiągających 90–100 mil na godzinę (145–160 km/h). Silny wiatr łamał drzewa, zrywał dachy budynków i przewracał linie energetyczne.

Największe szkody zgłoszono m.in. w:

  • Orland Park,
  • Palos Heights,
  • Oak Forest,
  • Chicago Heights,
  • Beverly,
  • Lansing,
  • Markham,
  • Ford Heights.

W wielu miejscach sygnalizacja świetlna przestała działać, a drogi zostały zablokowane przez powalone drzewa i przewody energetyczne.

Ponad 273 tysiące odbiorców bez prądu

Według firmy ComEd, około godziny 1:30 po południu bez energii elektrycznej pozostawało ponad 273 tysiące klientów. W północno-zachodniej Indianie dostawca energii NIPSCO poinformował o kolejnych ponad 25 tysiącach odbiorców pozbawionych prądu.

Zalane ulice i utrudnienia w komunikacji

Ulewne opady doprowadziły do licznych podtopień. W rejonie Summit i Bedford Park woda błyskawicznie zalała ulice i chodniki, a niektóre domy mogły zostać uszkodzone przez powódź. W centrum Chicago spadło ponad 2 cale deszczu w ciągu niecałej godziny, a intensywne opady utrzymywały się przez całe popołudnie.

Burze spowodowały również poważne utrudnienia w komunikacji:

  • opóźnienia na czerwonej linii CTA,
  • czasowe zawieszenie kursowania linii Purple i Yellow z powodu gruzu zalegającego na torach,
  • wstrzymanie startów i lądowań na lotniskach O’Hare i Midway.

To jeszcze nie koniec

Meteorolodzy ostrzegają, iż druga fala burz może przynieść kolejne intensywne opady, grad wielkości jaj, a choćby piłek baseballowych, bardzo silny wiatr oraz możliwość powstania kolejnych tornad.

Jednocześnie dla większości regionu obowiązują ostrzeżenia przed ekstremalnymi upałami. Temperatura odczuwalna sięga 105–110°F (40–43°C). Dobra wiadomość jest taka, iż w nocy nad region wkroczy chłodny front atmosferyczny, który zakończy falę upałów i przyniesie znacznie przyjemniejszą pogodę na resztę tygodnia.

Idź do oryginalnego materiału