– Dziękujemy wandalom. Za to, iż po spacerze czy wizycie u lekarza nie mamy gdzie usiąść. Że zamiast chwili odpoczynku dostajemy instalację „Nie dla was”. Że starszy człowiek z torbą zakupów musi stać albo opierać się o drzewo – komentuje sytuację pan Tadeusz, jeden z ząbkowickich seniorów.
Sarkastycznie dodaje – „dziękujemy za systematyczność. Jedna ławka, druga, trzecia... Aż w końcu wiadomo: w tym mieście nie ma miejsca na zwykły odpoczynek. Lepiej siedzieć w domu”.
– Dziękujemy za utrudnianie życia. Za to, iż odebraliście nam jedną z ostatnich prostych rzeczy. I za pytanie, które zostawiliście: „Dlaczego?” – dodaje smutno.









