Za kilka tygodni zostanie mamą. 31-letnia Iwona z Nowego Sącza potrzebuje pomocy, by zacząć życie od nowa

1 godzina temu

Jeszcze kilka lat temu jej przemiana motywowała innych do walki o zdrowie. Schudła 75 kilogramów, opowiadała o swojej drodze w mediach i dzieliła się doświadczeniami z osobami zmagającymi się z zaburzeniami odżywiania. Dziś role się odwróciły. 31-letnia Iwona za kilka tygodni ma zostać mamą, ale zamiast spokojnie przygotowywać się do narodzin dziecka, próbuje zbudować od podstaw bezpieczne życie. Do redakcji miastoNS.pl napisała kobieta, która od kilku miesięcy jej pomaga. Ruszyła zbiórka, której celem jest stworzenie dla Iwony i jej dziecka miejsca, w którym będą mogły rozpocząć wszystko od nowa.

Kiedyś to ona dawała innym siłę

Historia Iwony nie zaczyna się dzisiaj. Przez wiele lat zmagała się z otyłością. Dzięki ogromnej determinacji udało jej się schudnąć aż 75 kilogramów.

Swoimi doświadczeniami dzieliła się z innymi. Prowadziła stronę „Dwa Oblicza Zaburzeń Odżywiania – Schudłam 75 kg”, jej historia pojawiała się w ogólnopolskich mediach, wystąpiła również w programie telewizyjnym „Schudnij jak ja”.

Dla wielu osób była przykładem, iż choćby ogromna zmiana jest możliwa.

Później jej życie zaczęło się jednak dramatycznie komplikować.

Po śmierci mamy jej świat się zawalił

Jak opisuje w wiadomości przesłanej do naszej redakcji Beata, która w tej chwili wspiera 31-latkę, przełomowym momentem była śmierć mamy Iwony w 2022 roku. Miała być dla niej najbliższą osobą, przyjaciółką i największym wsparciem.

Po tej stracie Iwona przeżywała poważny kryzys. Pojawiły się pobyty w szpitalach i ponowne problemy związane z zaburzeniami odżywiania.

Kiedy próbowała odbudować swoje życie, związała się z mężczyzną. Według relacji przekazanej redakcji relacja, która początkowo miała dać jej poczucie bezpieczeństwa, z czasem przerodziła się w koszmar.

Link do zrzutki:

Przemoc, strach i ucieczka z domu

Opis przedstawiony przez organizatorkę zbiórki jest wstrząsający. Beata relacjonuje, iż Iwona miała doświadczać przemocy psychicznej i fizycznej, poniżania, gróźb oraz kontrolowania. W tle miały pojawiać się również narkotyki, długi, interwencje policji i kolejne pobyty w szpitalach.

Kiedy 31-latka dowiedziała się, iż jest w ciąży, miała nadzieję, iż sytuacja się zmieni. Według przekazanej nam relacji tak się jednak nie stało.

Ostatecznie Iwona uciekła. Jak opisuje Beata – wyszła praktycznie tylko w ubraniach, które miała na sobie. Bez własnego mieszkania, pieniędzy i bez miejsca, do którego mogłaby wrócić.

Ze względu na charakter przedstawionych zarzutów podkreślamy, iż powyższe informacje dotyczące przemocy są relacją przekazaną redakcji przez osobę wspierającą Iwonę.

Za kilka tygodni zostanie mamą

Dzisiaj 31-latka przebywa w Domu Pomocy Społecznej. Jest bezpieczna, jednak – jak wskazuje organizatorka pomocy – nie jest to miejsce, w którym Iwona będzie mogła docelowo rozpocząć samodzielne życie ze swoim nowo narodzonym dzieckiem.

A czasu pozostaje coraz mniej. Poród ma nastąpić za kilka tygodni.

Dlatego Beata, która od miesięcy wspiera kobietę, zdecydowała się zorganizować zbiórkę.

Chcą stworzyć bezpieczny dom dla mamy i dziecka

Celem akcji jest zebranie środków na zakup i przygotowanie niewielkiego domku modułowego, który miałby stać się pierwszym bezpiecznym miejscem dla Iwony i jej dziecka.

Pieniądze mają zostać przeznaczone również na podstawowe wyposażenie domu, rzeczy niezbędne dla noworodka oraz leki i środki potrzebne Iwonie w czasie ciąży i po porodzie.

Zbiórkę prowadzi Beata. Jak tłumaczy, ze względów bezpieczeństwa oraz troski o przyszłą mamę i jej dziecko to ona ma rozliczać zgromadzone pieniądze i przeznaczać je wyłącznie na wskazane cele.

Kiedyś pomagała innym uwierzyć, iż można zacząć od nowa. Teraz sama potrzebuje tej szansy

Wiadomość, która trafiła do naszej redakcji, trudno przeczytać obojętnie. Szczególnie iż historia Iwony zatoczyła niezwykłe i bolesne koło.

Jeszcze kilka lat temu to ona publicznie opowiadała o swojej walce, ogromnej przemianie i utracie 75 kilogramów. Motywowała innych, pokazując, iż choćby po wielu niepowodzeniach można podjąć kolejną próbę.

Dzisiaj sama potrzebuje ludzi, którzy pomogą jej zrobić kolejny krok. Tym razem nie chodzi o medialną metamorfozę ani spełnienie marzenia. Chodzi o stworzenie bezpiecznego miejsca dla matki i dziecka.

Redakcja miastoNS.pl włącza się w nagłośnienie tej historii. o ile nie możemy pomóc finansowo, możemy zrobić coś równie ważnego – przekazać informację dalej.

Bo być może właśnie wiele niewielkich gestów pozwoli Iwonie rozpocząć zupełnie nowy rozdział.

Idź do oryginalnego materiału