W piątkowy wieczór na Jeziorze Żywieckim doszło do groźnej sytuacji. Grupa uczestników zorganizowanej wyprawy na deskach SUP, mimo zapowiadanego pogorszenia pogody, znalazła się na środku akwenu akurat w chwili, gdy zerwał się silny wiatr i pojawiły się wysokie fale. Na miejsce wezwano ratowników Beskidzkiego WOPR.
Zgłoszenie od bosmana i decyzja o wysłaniu ratownika
Jak przekazali ratownicy, zgłoszenie wpłynęło o godzinie 20:47 od bosmana Yacht Klubu Polski Bielsko. Po informacji o zagrożeniu nad jezioro natychmiast wysłano ratownika pełniącego tam dyżur, żeby sprawdził sytuację na wodzie i podjął odpowiednie działania.
Ewakuacja uczestników wyprawy na deskach SUP
Na wodzie była kilkuosobowa grupa SUP-iarzy pod opieką instruktorki. Przy takich warunkach atmosferycznych dalsza wyprawa nie była już bezpieczna, dlatego zapadła decyzja o ewakuacji. Ratownik przetransportował do p

1 tydzień temu













