Wymiana opon i przegląd auta. Sprawdź, ile możesz odliczyć od podatku

2 godzin temu

Wiosna to czas obowiązkowych wydatków na samochód, ale nie każdy przedsiębiorca może je w pełni rozliczyć. Wymiana opon czy przegląd techniczny mogą obniżyć podatek tylko w określonych przypadkach. najważniejsze znaczenie mają forma opodatkowania oraz sposób korzystania z auta.

Serwis samochodowy Fot. Pixabay

Wymiana opon i przegląd auta. Które wydatki wrzucisz w koszty firmy w 2026 roku

Wiosna to dla wielu firm moment obowiązkowego serwisu samochodu. Wymiana opon, wyważanie kół, przegląd techniczny czy drobne naprawy to standardowe wydatki w tym okresie. Z punktu widzenia przedsiębiorcy najważniejsze pytanie brzmi jednak: czy i w jakiej części można je rozliczyć w kosztach firmy.

Najpierw forma opodatkowania. To ona decyduje, czy masz koszty

Kluczowe znaczenie ma forma opodatkowania działalności. jeżeli przedsiębiorca rozlicza się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, nie może zaliczać wydatków do kosztów uzyskania przychodu.

Wynika to z konstrukcji tego podatku – ryczałt liczony jest wyłącznie od przychodu, bez uwzględniania kosztów. Ustawodawca celowo uprościł ten system, w zamian za niższe stawki podatku. Dlatego wydatki, choćby uzasadnione biznesowo, nie wpływają na wysokość podatku.

Inaczej jest przy skali podatkowej, podatku liniowym oraz CIT. W tych przypadkach podatek liczony jest od dochodu, czyli przychodu pomniejszonego o koszty. Dlatego możliwe jest uwzględnienie wydatków na samochód – ale tylko w określonych granicach.

Opony i przegląd jako koszt firmowy

Zakup opon, ich wymiana czy przegląd techniczny traktowane są jako wydatki eksploatacyjne związane z użytkowaniem pojazdu. Można je zaliczyć do kosztów, ponieważ służą utrzymaniu auta w sprawności, a więc umożliwiają prowadzenie działalności.

Nie zawsze jednak można rozliczyć je w całości. Wynika to z faktu, iż samochód osobowy bardzo często wykorzystywany jest nie tylko w działalności, ale także prywatnie. Ustawodawca ogranicza więc możliwość pełnego rozliczenia, aby zapobiegać nadużyciom i „wrzucaniu” w koszty wydatków niezwiązanych wyłącznie z firmą.

Auto firmowe używane prywatnie. Najczęściej 75 proc. kosztów

Najczęstszy przypadek to samochód firmowy używany zarówno służbowo, jak i prywatnie. W takiej sytuacji można zaliczyć do kosztów 75 proc. wydatków eksploatacyjnych.

Limit ten nie jest przypadkowy. Ma on odzwierciedlać realne wykorzystanie auta – część wydatków uznaje się za prywatne, dlatego nie mogą obniżać podatku. Państwo zakłada, iż skoro pojazd nie służy wyłącznie działalności, to pełne rozliczenie byłoby nieuzasadnione.

Pełne rozliczenie wydatków jest możliwe tylko wtedy, gdy samochód wykorzystywany jest wyłącznie do działalności gospodarczej.

Wymaga to prowadzenia odpowiedniej ewidencji i udowodnienia, iż pojazd nie jest używany prywatnie. Wynika to z potrzeby kontroli – bez dokumentacji trudno byłoby odróżnić faktyczne użytkowanie firmowe od prywatnego.

Dlatego brak ewidencji automatycznie powoduje ograniczenie kosztów. Przepisy chronią w ten sposób system podatkowy przed nieuzasadnionym obniżaniem dochodu.

Prywatne auto w działalności. Tylko 20 proc. kosztów

Jeśli przedsiębiorca korzysta z prywatnego samochodu, który nie został wprowadzony do firmy, może zaliczyć do kosztów jedynie 20 proc. wydatków.

To ograniczenie wynika z założenia, iż taki pojazd w dużej mierze służy celom prywatnym. Państwo dopuszcza częściowe rozliczenie, ale tylko w ograniczonym zakresie, aby nie finansować prywatnych wydatków poprzez system podatkowy.

VAT to osobna kwestia

W przypadku podatku VAT obowiązuje odrębny mechanizm. Standardowo można odliczyć 50 proc. podatku VAT od wydatków związanych z samochodem.

Dlaczego tylko połowę? Z tego samego powodu – przy użytkowaniu mieszanym trudno dokładnie rozdzielić wydatki firmowe i prywatne. Ustawodawca wprowadził więc uproszczony limit.

Pełne 100 proc. VAT można odliczyć tylko wtedy, gdy pojazd jest wykorzystywany wyłącznie w działalności i spełnione są dodatkowe wymogi formalne. To zabezpieczenie przed nadużyciami.

Co to oznacza w praktyce

Wiosenne wydatki na samochód mogą być kosztem firmowym, ale ich rozliczenie zależy od wielu czynników. najważniejsze znaczenie ma forma opodatkowania oraz sposób wykorzystania pojazdu.

W praktyce oznacza to:

  • brak kosztów przy ryczałcie – bo podatek liczony jest od przychodu,
  • 20 proc. kosztów przy aucie prywatnym – bo dominują cele osobiste,
  • 75 proc. przy użytkowaniu mieszanym – bo auto służy także prywatnie,
  • 100 proc. tylko przy pełnym wykorzystaniu firmowym – i odpowiedniej dokumentacji.
Idź do oryginalnego materiału