Wyjątkowy pociąg w barwach Lecha Poznań wyjechał na wielkopolskie tory

4 godzin temu

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku, na długo zapadnie w pamięci pasażerom Kolei Wielkopolskich oraz kibicom KKS Lech Poznań. Na Dworcu Letnim w Poznaniu zaprezentowany został pojazd EN76-032 oklejony w barwy 10-krotnego Mistrza Polski – KKS Lech Poznań. Szata graficzna nawiązuje do kolorów i tożsamości klubu.

Premiera pojazdu odbyła się podczas konferencji prasowej z udziałem Wojciecha Jankowiaka – Wicemarszałka Województwa Wielkopolskiego, Karola Klimczaka – Prezesa Zarządu KKS Lech Poznań, a także zarządu spółki Koleje Wielkopolskie: Marka Nitkowskiego – Prezesa Zarządu, Mikołaja Grzyba – Wiceprezesa Zarządu oraz Mariusza Wiśniewskiego – Członka Zarządu. Kulminacyjnym momentem wydarzenia był wjazd oklejonego pojazdu.

„Mamy po raz dziesiąty mistrza”

Wojciech Jankowiak, Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego, podkreślił wyjątkowość inicjatywy:

Na co dzień barwy Kolei Wielkopolskich są biało-czerwone, a ten skład będzie inny. Będzie w kolorach Lecha Poznań, czyli niebieskim i białym. Będzie przemierzał kilometry torów całej Wielkopolski, przypominając wszystkim o sukcesach Kolejorza.

Jak dodał, inicjatywa pochodzi z klubu i jest kolejnym działaniem promocyjnym, które ma zachęcić do zdobycia jedenastego mistrzostwa w przyszłym sezonie.

Okleina z historią dziesięciu tytułów

Okleina pojazdu została zaprojektowana tak, aby oddać charakter klubu i przyciągnąć uwagę podróżnych. Projekt przybrał niebiesko-białe barwy ze złotymi elementami, które mają uświetnić wywalczenie przez Poznańską Lokomotywę dziesiątego mistrzostwa Polski. Na pojeździe umieszczono lata wszystkich tytułów: 1983, 1984, 1990, 1992, 1993, 2010, 2015, 2022, 2025 i 2026. Towarzyszą im sylwetki znakomitych piłkarzy, kojarzących się z tymi złotymi medalami, m.in. Mirosława Okońskiego, Bogusława Pachelskiego, Jarosława Araszkiewicza, Andrzeja Juskowiaka, Roberta Lewandowskiego, Łukasza Trałki, Jakuba Kamińskiego czy Mikaela Ishaka.

„Mamy kolejowy rodowód”

Karol Klimczak, Prezes Zarządu Lecha Poznań, przypomniał o kolejowych korzeniach klubu:

Przez znacznie ponad połowę naszej historii związani byliśmy z koleją. Do dziś nawiązuje do tego nasz herb, znajdujące się w nazwie litery KKS, które kiedyś oznaczały Kolejowy Klub Sportowy, a także stojąca przed stadionem Lokomotywa.

Dodał, iż cieszy się na współpracę z Kolejami Wielkopolskimi, dzięki której kibice z całego regionu będą mogli podróżować mistrzowskim pociągiem.

Marek Nitkowski, Prezes Zarządu spółki Koleje Wielkopolskie, zaznaczył:

Każdego dnia nasze pociągi przewożą tysiące pasażerów. Cieszymy się, iż dzięki tej inicjatywie podróż stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna, a skład w barwach Kolejorza będzie wywoływał pozytywne emocje i zachęcał do odkrywania kolei na nowo.

Puchar i konduktorzy w klubowych szalikach

Podczas konferencji z pociągu wysiedli konduktorzy w klubowych szalikach, którzy wynieśli puchar za mistrzostwo Polski. Nie brakowało kibiców oraz pracowników Kolei Wielkopolskich, dla których kooperacja z Lechem to powód do dumy. Pojazd będzie kursował na regularnych trasach, stając się mobilnym ambasadorem sportowych emocji i regionalnej dumy.

Mikołaj Grzyb, Wiceprezes Zarządu Kolei Wielkopolskich, podkreślił:

Chcemy być blisko mieszkańców i wspierać inicjatywy, które budują lokalną tożsamość oraz integrują społeczność wokół pozytywnych emocji.

Umowa pomiędzy Lechem a Kolejami Wielkopolskimi zakłada, iż Kolejorz będzie jeździł po wielkopolskich torach przez co najmniej dwa lata.

Nowoczesne partnerstwo sportu i transportu

Mariusz Wiśniewski, Członek Zarządu Spółki Koleje Wielkopolskie, podsumował:

To doskonały przykład nowoczesnego partnerstwa, w którym sport i transport publiczny wzajemnie się uzupełniają. Dzięki tej współpracy możemy dotrzeć z naszym przekazem do tysięcy osób każdego dnia.

Kolejowe korzenie Lecha Poznań

Lech Poznań związał się z koleją na początku lat 30. XX wieku, kiedy został objęty patronatem paramilitarnej organizacji KPW, czyli Kolejowego Przysposobienia Wojskowego. Po II wojnie światowej zespół zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej jako ZZK, czyli Związek Zawodowy Kolejarzy. Wielu piłkarzy było wówczas formalnie zatrudnionych na kolei. Kształt herbu do dziś przypomina przód lokomotywy widzianej z lotu ptaka, a jednym z jego elementów są kolejowe skrzydełka. Przydomek „Kolejorz” to gwarowa odmiana słowa „kolejarz”, która stała się przydomkiem Lechitów jeszcze w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Dziś przed Enea Stadionem przy Bułgarskiej dumnie stoi Lokomotywa, która trafiła w to miejsce dziesięć lat temu, przypominając o kolejowym rodowodzie Lecha.

Idź do oryginalnego materiału