„Wybraliśmy zarządzanie i wizję”. Burmistrz Arkadiusz Ptak podsumowuje półmetek kadencji [WYWIAD]

55 minut temu

Półmetek kadencji to czas podsumowań i weryfikacji zapowiedzi. Co przez ostatnie dwa i pół roku udało się zmienić w Pleszewie, a jakie zadania wymagają jeszcze dokończenia rozmawiamy z burmistrzem Pleszewa - Arkadiuszem Ptakiem.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/czy-do-pleszewa-wroci-wojsko-zrobilismy-ze-strony-miasta-wszystko-co-bylo-mozliwe-mowi-burmistrz/H7YKQn4OFOsvZKchOzwU

ROZMOWA Z BURMISTRZEM PLESZEWA - Arkadiuszem Ptakiem

Jakie inwestycje realizowane przez miasto uważa pan za najważniejsze w tej kadencji?

Wchodzimy w tej chwili w zupełnie nowy etap. Czas wielkich, spektakularnych budów i ciężkiego sprzętu na ulicach mamy w dużej mierze za sobą - teraz naszym głównym zadaniem jest stabilne zarządzanie nową infrastrukturą i wypełnienia powstałych obiektów konkretną treścią ofertą dla mieszkańców. Spójrzmy na jedną z najbardziej strategicznych inwestycji ostatnich lat, czyli gruntowną modernizację sieci wodociągowej i naszych ujęć wody. To zadanie, które na co dzień bywa niestrzeżone przez Pleszewian - z prostego powodu - woda po prostu płynie w kranie i nikt się nad tym nie zastanawia. O wodociągach przypominamy sobie wtedy, gdy pojawi się awaria lub pogarsza się jakość wody. Jednak Centralna Stacja Wodociągowa, z punktu widzenia funkcjonowania miasta i bezpieczeństwa mieszkańców, to przedsięwzięcie absolutnie fundamentalne. W gospodarczej wodnej nigdy nie ma 100% gwarancji braku jakichkolwiek zdarzeń losowych, bo system to setki kilometrów rur. Kluczem jest jednak profilaktyka i natychmiastowe reagowanie. Nasze główne ujęcia wody - zarówno w Tursku, jak i drugie w Lenartowicach - są bardzo dobrze zabezpieczone strefami ochrony bezpośredniej. Dodatkowo od maja i czerwca układ jest wspomagany dostawami z ujęcia w Bogwidzach. Posiadamy nowoczesny, inteligentny system czujników na sieciach rozdzielczych. Co godzinę zbieramy dane o cyfrowym rozbiorze wody. jeżeli wnycy dochodzi do nagłego, nadmiernego przepływu na danym obszarze gminy to system natychmiast alarmuje nasze służby o wycieku. Co więcej, jakość wody w Pleszewie jest stale monitorowana. Rocznie pobieramy i badamy ponad 500 próbek wody z różnych punktów miasta i gminy. Dodatkowo badania prowadzi również Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Z perspektywy całej mojej pracy w samorządzie, modernizacja Przedsiębiorstwa Komunalnego, budowa bazy przy ul. Polnej oraz rozbudowa systemu wodno-kanalizacyjnego stanowią trzon bezpieczeństwa gminy. Przedsiębiorstwo Komunalne w Pleszewie zatrudnia w tej chwili około 100 osób. Mieszkańcy widzą głównie wodociągi, ale spółka to przecież ciągła praca oczyszczalni ścieków, to wywóz odpadów, gdy miasto jeszcze śpi, to dbanie o zieleń miejską i realizacja kluczowych zadań budowlanych.

Przedsiębiorstwo Komunalne przejęło m.in. rewitalizację parku miejskiego po poprzednim wykonawcy. Na jakim w tej chwili etapie są prace?

Do końca roku prace związane z nasadzeniami zostaną w pełni zakończone. Pogoda jesienna jest idealna na sadzenie drzew i krzewów - w parku pojawi się aż 18 oso wych roślin. Pozostaje jedynie kwestia wysłania specjalistycznej nawierzchni żywicznej na ścieżkach, która wymaga odpowiednich, wyższych temperatur. Tego wymogu technologicznego nie przesuszymy zimą. Chcieli-byśmy jednak udostępnić park mieszkańcom jak najszybciej, choćby przed wyłączeniem ostatecznej warstwy ścieżek, ponieważ podbudowa jest już gotowa, a teren został uporządkowany. Pełen efekt wizualny i przyrodniczy będzie tam oczywiście zauważalny za dwa, trzy lata - podobnie jak miało to miejsce z drzewami sadzonymi na rynku, które kiedyś budziły emocje, a dziś dają upragniony cień i zachwycają wyglądem.

Wróćmy na chwilę do kwestii rozstania z poprzednim wykonawcą parku. Wśród części mieszkańców pojawiają się pytania, dlaczego w ogóle doszło do wyboru firmy, która nie wywiązała się z umowy?

Rozumiem, iż dla kogoś niezwiązanego z samorządem procedury prawa zamówień publicznych mogą wydawać się skomplikowane lub wręcz niezrozumiale. Prawo nie daje nam swobody wyboru firmy. Musimy stosować kryteria przetargowe. Oferta poprzedniego wykonawcy od początku budziła nasze poważne wątpliwości ze względu na rażąco niską cenę w obszarze zieleni i nasadzeń - pozycje te były wycenione nierealnie, poniżej wartości rynkowej. Z kolei inne elementy były zawyżone. Pozostałe pięć ofert przetargowych miało wycenione dobrze to sobie i do naszych kosztorysów. Niestety, organ odwoławczy nakazał nam rozstrzygnięcie w oparciu o przedłożone dokumenty. Czas pokazał, iż mieliśmy rację. Wystarczy porównać dwa miesiące przestojów poprzedniej firmy z dwoma miesiącami intensywnej, codzienne pracy naszej spółki, gdzie w parku pracuje stale sprzęt i dziesiątki ludzi.

Kolejną wizytówką Pleszewa stała się rewitalizacja terenów pokolejowych.

I to jest właśnie znakomity przykład na potwierdzenie mojej tezy, iż działań miasta nie da się zamknąć w jednej kadencji. Rewitalizacja terenów pokolejowych zaczęła się w 2016 roku, za kadencji mojego poprzednika Mariana Adamka, a pierwsze wykupy gruntów miały miejsce jeszcze wcześniej. Krok po kroku, konsekwentnie realizujemy ten zjonerski plan: najpierw powstała biblioteka, potem zajezdnia kultury, nowoczesny układ drogowy i parkingi, a teraz ostatni akord - projekt Compact Lab Pleszew wraz z bazą hotelową.

Na jakim etapie są prace w Compact Lab Pleszew, co dokładnie tam powstaje?

Budowa dobiega końca. Przełomie roku inwestycja zostanie sfinansowana. W obiekcie znajdzie się Inkubator Przedsiębiorczości oraz Inkubator Społeczny, wspierające lokalną aktywność i rozwój firm. Druga część obiektu to baza hotelowa, restauracyjna i konferencyjna.

Czy tą inwestycja miasto nie wkracza za bardzo w obszar rezerwowany dla prywatnego biznesu?

Zupełnie nie zgadzam się z takim stawianjem sprawy. To nie jest tworzenie konkurencji, ale uzupełnienie luki w infrastrukturze miejskiej. W Pleszewie ani w najbliższej okolicy przez 30-40 lat nie powstał obiekt hotelowy o takim standardzie i o takim charakterze. Spójrzmy na to komplesowo: stworzyliśmy nową bazę rekreacyjną, sportową, kulturalną, kongresową. Przyjeżdżają do nas artyści, biznesmeni, goście z Polski i z zagranicy. Żeby domknąć ten system, miasto posiadać zaplecze noclegowe. jeżeli chcemy pełnić rolę silnego ośrodka powiatowego, musimy oferować kompletny pakiet usług. Nikt nie wyobraża sobie miasta powiatowego bez biblioteki, domu kultury czy komunikacji. Hotel i restauracja w Compact Lab Pleszew są doppełnieniem tej wizji. Warto dodać, iż na realizację tego kompleksowego programu rewitalizacji pozyskaliśmy ponad 50% środków ze źródeł zewnętrznych. Żadna z tych flagowych inwestycji nie powstała wyłącznie za pieniądze z budżetu gminy.

Wywołał pan temat komunikacji miejskiej jako jednego z filarów nowoczesnego miasta powiatowego. Czy rzeczywiście transport publiczny realizowany w Pleszewie się sprawdza?

Tak i mówię o tym z dużą dumą. Pleszew stał się w skali Polski wzorem w kilku obszarach: mieszkania, rewitalizacji oraz właśnie organizacji transportu publicznego. W ostatnich miesiącach byłem zapraszany jako prelegent na najważniejsze wydarzenia w kraju: Międzynarodowy Kongres Mobilności, Kongres Miast i Regionów w Krakowie czy Kongres Finansów i Samorządów w Katowicach. Pokazujemy tam nasze pleszewskie rozwiązania.

Jakie główne założenie wprowadzonych rozwiązań?

Cel, który postawiliśmy sobie w 2018 roku, był jasny: żaden miejski ani wiejski rejon, żadne sołectwo w naszej gminie nie może być odcięte od transportu publicznego. I ten cel zrealizowaliśmy. Sukcesywnie budowaliśmy sieć - łącząc także z sąsiednimi gminami. Rocznie z Pleszewskiej Komunikacji Autobusowej korzysta ponad 500 osób pasażerów. To jest ogromna liczba. Oczywiście, iż trafiają się kursy, w których jedzie zaledwie kilka osób. Ale taka jest specyfika i misja prawdziwego transportu publicznego. Autobus, który jedzie tylko raz o 7:30 i wraca o 14:00, nie jest transportem publicznym - jest jedynie dowozem. jeżeli transport ma być realną alternatywą dla samochodu osobowego i przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu seniorów czy młodzieży, musi kursować regularnie przez cały dzień. Przecież społeczeństwo się starzeje. Model rodziny wielopokoleniowej, w której wnuk zawsze powiedzie babcię do lekarza, powoli odchodzi w przeszłość. Z naszych statystyk wynika jednoznacznie, iż najwięcej osób wsiada na przystanku przy ul. Szpitalnej. To pokazuje, jak bardzo ta linia była potrzebna dla pacjentów i seniorów. Wpływy z biletów pokrywają około 20% kosztów funkcjonowania sieci - ceny biletów są wręcz symboliczne. Resztę dopłacamy z budżetu, posiłkując się skutecznie Państwowym Funduszem Rozwoju Przewozów Autobusowych. To jest rola nowoczesnego samorządu.

Mówimy o komunikacji lokalnej, ale najważniejsze dla mieszkańców są też sprawne dojazdy do większych ośrodków, jak np. Poznań.

Zdecydowanie. Spójność komunikacyjna to nie tylko kursy między miejscowościami a centrum Pleszewa, ale też połączenie naszej gminy z innymi miastami. Z Kowalewa/Pleszewa mamy w tej chwili ponad 30 par pociągów dziennie do Poznania. Czas przejazdu wynosi od 53 do 70 minut. Sam bardzo często przesiadam się na pociąg, kiedy jadę na spotkania do Poznania, Warszawy, Krakowa. Aby mieszkańcy mogli wygodnie z tego korzystać, musieliśmy rozwiązać problem braku miejsc parkingowych. Po negocjacjach z PKP przejęliśmy teren i wybudowaliśmy w Kowalewie nowoczesny parking na ponad 65 miejsc, a niedawno dołożyliśmy kolejne 10. Przekonaliśmy także PKP do kompleksowego remontu budynku samego dworca, który stał się prawdziwą wizytówką gminy. Co więcej - wprowadziliśmy tam zasady strefy ograniczonego czasu parkowania (do 10 godzin), aby wymusić rotację samochodów. Chodziło o to, by parking służył osobom dojeżdżającym codziennie do pracy czy szkoły, a nie stawał się darmowym parkingiem tygodniowym dla osób wyjeżdżających na urlopy.

Ale remont dworca PKP to nie jest zadanie własne gminy.

Nie. Ale służy to mieszkańcom i umożliwia rozwój Pleszewa. Samorządowy mają wybór: albo tylko biernie administrują tym, co jest, albo odważnie zarządzają i kreują przyszłość. My wybraliśmy zarządzanie i wizję.

Obok sprawnej komunikacji ważnym elementem strategii miasta jest mieszkalnictwo.

To prawda. Nasz pionierski model budownictwa mieszkaniowego przy ul. Mieszka I w Pleszewie przyniósł znaczne komitety, wymierne efekty. Dziś idziemy krok dalej - działamy w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej (SIM), projektując budowę nowych mieszkań przy ul. 70 Pułku Piechoty. Przygotowujemy też do zabudowy mieszkaniowej na wynajem atrakcyjną działkę przy ul. Kaliskiej.

Czy te rozwiązania są w stanie zatrzymać młodych ludzi w Pleszewie?

Od kilku lat widzimy wyhamowanie odpływu młodych ludzi, a choćby pierwsze powroty osób, które wyjechały na studia i postanowiły założyć rodziny w rodzinnym mieście. Pleszew oferuje świetną jakość życia, bogatą ofertę kulturalną, rekreacyjną, przedszkola i dobrą komunikację. Jednak musimy mówić szczerze o problemie, z którym mierzy się cała Polska: jest nim zapotę demograficzna i drastyczny spadek liczby urodzeń. Demografia staje się dziś największym wyzwaniem dla polskich miast. Do niedawna problem dotyczył głównie małych ośrodków, ale od tego roku choćby giganci jak Kraków czy Wrocław zaczynają tracić mieszkańców. Zauważono to problem dopiero wtedy, gdy tapnięcie dotknęło duże metropolie, choć specjaliści ostrzegali przed kryzysem od 20 lat.

Jak te niepokojące trendy demograficzne i spadek liczby urodzeń przełożą się na funkcjonowanie pleszewskiej oświaty?

Sieć szkół podstawowych na terenie Miasta i Gminy Pleszew została preorganizowana i dostosowana do wyzwań demograficznych już wiele lat temu. W tej chwili mamy stabilną sieć szkół podstawowych. Problem i realne wyzwanie rośnie jednak w przedszkolach, zwłaszcza tych mniejszych, gdzie pojawiają się już bardzo nieliczne grupy. W tej chwili mamy stabilną sieć szkół podstawowych. Problem i realne wyzwanie rośnie jednak w przedszkolach, zwłaszcza tych mniejszych, gdzie pojawiają się już bardzo nieliczne grupy. problemem dopiero wtedy, gdy tapnięcie dotknęło duże metropolie, choć specjaliści ostrzegali przed kryzysem od 20 lat. Jak te niepokojące trendy demograficzne i spadek liczby urodzeń przełożą się na funkcjonowanie pleszewskiej oświaty? Sieć szkół podstawowych na terenie Miasta i Gminy Pleszew została zreorganizowana i dostosowana do wyzwań demograficznych już wiele lat temu. W tej chwili mamy stabilną sieć szkół podstawowych. Problem i realne wyzwanie rośnie jednak w przedszkolach, zwłaszcza tych mniejszych, gdzie pojawiają się już bardzo nieliczne grupy. O są to decyzje i zadania, przed którymi staniemy w ciągu najbliższych lat. Dzieci i młodzież zawsze były dla nas priorytetem. To nie jest wydatek ani koszt, ale najlepsza możliwa inwestycja. Wiemy, iż to dobrze wydane pieniądze, dlatego przeznaczamy czy tak duże środki na sport dzieci i młodzieży.

O jak dużych nakładach finansowych i wsparciu dla dzieci i młodzieży mówimy w praktyce?

W 2023 roku na dotacje dla klubów sportowych przeznaczaliśmy pół miliona złotych, a w tej chwili jest to już ponad milion złotych. O ile w samorządzie można dyskutować nad sensownością finansowania zawodowego sportu seniorskiego, o tyle, co do inwestowania w dzieci i młodzież, w radzie i w ratuszu nikt nie ma najmniejszych wątpliwości. Priorytetem jest rozwój fizyczny najmłodszych, zwłaszcza w dobie problemów z otyłością czy uzależnieniem od telefonów. Do tego dochodzi udostępnienie bezpłatnej w dużej części infrastruktury - świetnie utrzymanych boisk zarówno w mieście, jak i na terenach wiejskich. Rodzice chcą wysyłać dzieci na bezpieczne, dobrze zorganizowane zajęcia w przyjaznej przestrzeni i pod opieką fachowców. Co ciekawe, około 20 procent uczestników naszych sekcji sportowych to dzieci spoza gminy Pleszew. Wybierają naszą ofertę, a nie sąsiednie miejscowości, co wyraźnie pokazuje naszą miastotwórczą rolę jako silnego ośrodka powiatowego. Ale musimy tutaj zaznaczyć wyraźnie, iż miasto starża przestrzeń i przekazuje środki, ale bez rzeszy pasjonatów z organizacji pozarządowych i grup nieformalnych te obiekty byłyby puste. Ani burmistrz, ani urząd nie wybiegną na boisko i nie poprowadzą treningu czy zajęć w bibliotece. Siła Pleszewa jest właśnie aktywne społeczeństwo obywatelskie. To zaangażowanie społeczników nadaje naszej infrastrukturze prawdziwe życie.

Równie istotną grupą w gminie są jej najstarsi mieszkańcy. Jak samorząd odpowiada na potrzeby seniorów i wspiera osoby, które potrzebują pomocy?

Tu również konsekwentnie rozwijamy nasze działania. W 2023 roku przeznaczaliśmy na ten cel około 800 tysięcy złotych, a w chwili obecnej jest to aż 3,7 miliona złotych. Co kluczowe, aż 2,0 miliona złotych z tej kwoty stanowią pozyskane przez nas środki zewnętrzne. Sprawna administracja ratusza i naszych jednostek potrafi skutecznie sięgać po fundusze, bez których realizacja tak szerokiego programu wsparcia nie byłaby możliwa. Sukces Pleszewa opiera się na trzech filarach: po pierwsze - konsensusie w radzie miejskiej przy podejmowaniu czasami trudnych, ale koniecznych decyzji, po drugie - aktywnym społeczeństwie i organizacjach pozarządowych i po trzecie - sprawnie działającej administracji.

Idź do oryginalnego materiału