Po rozpoczęciu remontu kolosalnego podwórka w rejonie ul. Krzywej przez spółkę Wrocławskie Mieszkania, miasto zabiera się za kolejny etap remontu innego ołbińskiego olbrzyma. Tym razem to Zarząd Zasobu Komunalnego wraca do wnętrza Nowowiejska – Jedności Narodowej – Daszyńskiego – Żeromskiego.
To największe kamieniczne podwórko w mieście. Planistyczny wybryk zabudowywanego zwykle „pod korek” Breslau sprzed stu kilkudziesięciu lat, który otwiera szansę przed współczesnym Wrocławiem. Do końca obecnej dekady to miejsce zyska nowe oblicze.
- Nie chcemy poprzestawać na tym, co w głosowaniu WBO wywalczyli sobie mieszkańcy. Mamy w mieście świetne przykłady, ile można wycisnąć z tych zapomnianych przez dziesięciolecia placów pomiędzy kamienicami, jeżeli potraktuje się je kompleksowo. Przykładem choćby Podwórko im. Wszystkich Mieszkańców. Tam też zaczęło się od Budżetu Obywatelskiego, a skończyło wielką transformacją – mówi prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
W ramach placu zabaw w pierwszym etapie remontu podwórza Nowowiejska – Jedności – Daszyńskiego – Żeromskiego pojawiła się m.in. sieć do wspinaczki oraz urządzenia do balansowania. Wybudowano alejki w formie mini-trasy rowerowej dla najmłodszych. Drugi etap będzie powiązany z tym, co już zrobiono – powstanie mini-skatepark, strefa do ćwiczeń na świeżym powietrzu, nowe nasadzenia. Planowane jest odnowienie zielonego labiryntu oraz przestrzenie służące integracji. Przetarg na roboty zostanie ogłoszony w październiku.
- Niezależnie od przetargu, już szukamy pracowni, która wykona dokumentację projektowo-kosztorysową. To zadanie zrealizujemy w ramach międzynarodowego projektu LifeCoolCity. Przy wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki wodnej oraz środków UE zamierzamy wprowadzić tutaj m.in. rozwiązania związane z jak najlepszą retencją wód i bioróżnorodnością – mówi dyrektor ZZK Andrzej Margielewski.
Ostateczne rozwiązania oraz program użytkowy wnętrza zostaną opracowane w oparciu o konsultacje społeczne. Podwórko wymaga wykonania dróg kołowych z prawdziwego zdarzenia, miejsc parkingowych oraz uporządkowania kwestii gromadzenia odpadów. Czego jeszcze? O to zapytani zostaną mieszkańcy.
Po odjęciu powierzchni kilku stojących w środku oficyn i warsztatów całe wnętrze ma ok. 30 tys. mkw. Zmieściłyby się tam cztery pełnowymiarowe boiska piłkarskie!
To okolica o długiej i barwnej historii, po której, mimo zachowania wielu kamienic, nie ma śladu. Przed stuleciami w rejonie tego podwórka znajdowały się winnice.















