Krystian Gąsiorowski z Kutna ma powody do dumy. Podczas pierwszej edycji Polskiej Ligi Armwrestlingu odniósł zwycięstwo w pojedynku z Michałem Lechem. Zawodnik nie pozostawił rywalowi żadnych złudzeń, wygrywając wszystkie trzy starcia.
Wielki sukces zawodnika z Kutna
Wydarzenie zgromadziło zawodników z całej Polski. Spośród nich organizatorzy wybrali zaledwie 20 osób, które otrzymały szansę udziału w pierwszej edycji ligi. W tym gronie znalazł się Krystian Gąsiorowski.
Zawodnik rywalizował z Michałem Lechem w kategorii wagowej powyżej 105 kilogramów. Pojedynek zakończył się wynikiem 3:0 na korzyść reprezentanta klubu Złoty Niedźwiedź Ziemi Kolskiej.
Krystian Gąsiorowski reprezentuje ten klub, a na co dzień trenuje również w sekcji armwrestlingu działającej w Street Dance Studio w Kutnie.
Po 15 latach przerwy wrócił do sportu. Dziś ma powody do dumy
Za zwycięstwem stoi nie tylko ciężka praca na treningach, ale również osobista historia zawodnika. Jak przyznaje Krystian Gąsiorowski, jeszcze trzy lata temu, gdy postanowił wrócić do sportu po 15 latach przerwy, nie był pewien, czy to dobra decyzja.
– Gdy trzy lata temu wracałem do sportu po 15 latach przerwy, w głowie miałem jedno wielkie: „stary, chyba ci się w głowie pomyliło, to już nie dla ciebie”. A dzisiaj? Stoję z trofeum po wygranej walce na 1. edycji Polska Liga Armwrestlingu. Życie potrafi zaskoczyć, jeżeli tylko da się sobie szansę – komentuje zawodnik.
Jak podkreśla, jego historia pokazuje, iż warto wierzyć w siebie niezależnie od wieku, upływu czasu czy długości przerwy od aktywności sportowej.
– Warto wierzyć w siebie, niezależnie od liczników i przerw. Działamy dalej – dodaje.
Dziękuje żonie i klubowi. „Bez Was nie byłoby tej formy”
Krystian Gąsiorowski zaznacza również, iż za jego sukcesem stoją osoby, na których wsparcie może liczyć zarówno poza salą treningową, jak i podczas przygotowań do kolejnych wyzwań.
Szczególne podziękowania skierował do swojej żony Asi oraz klubu Złoty Niedźwiedź Ziemi Kolskiej.
– Mojej żonie Asi – dziękuję Ci z całego serca za to, iż zawsze jesteś ze mną. Twoje wsparcie to moja tajna broń. Klubowi Złoty Niedźwiedź Ziemi Kolskiej – za najlepszą ekipę, klimat i masę wylanego potu na treningach. Bez Was nie byłoby tej formy – mówi zawodnik.
Zwycięstwo 3:0 w pierwszej edycji Polskiej Ligi Armwrestlingu to istotny moment w jego sportowej drodze. Dla reprezentanta Kutna jest także potwierdzeniem, iż powrót do pasji po wielu latach przerwy może przynieść znakomite rezultaty.

1 godzina temu










