Teren wokół Zespołu Szkół Mechanicznych przy ulicy Broniewskiego, bezpośrednio sąsiadujący z blokiem przy ulicy Tuwima 2, od dłuższego czasu jest miejscem ostrych spięć. Konflikt między grupami młodzieży, w tym niektórymi uczniami pobliskiej szkoły, a lokalną społecznością przestał być jedynie sąsiedzką sprzeczką. Przekroczono granice, za którymi zaczyna się bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia.
Młodzi ludzie bez żadnych hamulców wrzucają petardy hukowe wprost pod okna mieszkańców i na ich prywatne balkony. Huk eksplozji niesie się po okolicy, siejąc przerażenie. Szczególnie dramatyczny jest fakt, iż po drugiej stronie ulicy znajduje się Przedszkola Samorządowe nr 29. Maluchy, zamiast bawić się w bezpiecznym i przyjaznym otoczeniu, codziennie narażone są na traumatyczne przeżycia i narastający stres wywołany nagłymi wybuchami.
Procedury paraliżują miejskie służby i policję

4 dni temu







