Autor pisma, które dotarło do wojewody wielkopolskiej, w styczniu 2025 roku mówił, iż podejrzewa naruszenie przepisów dotyczących konfliktu interesów oraz zasad bezstronności działania organów gminy. W dokumencie przedstawiono okoliczności, które – według autora - mogły naruszać zasady bezstronności, transparentności i interesu publicznego.
W jednym z poruszonych wątków poinformowano o fakturach z prywatnej firmy, które miał opisywać i podpisywać wymieniony rajca. Chodzi o dwie faktury wystawione za usługę, które zostały zapłacone z funduszy pogorzelskiego ośrodka kultury. Chodziło o oprawę muzyczną imprezy w sołectwie, a także o opłatę za wieniec dożynkowy. Faktury „[...] w 2024 roku na rzecz Miejsko- Gminnego Ośrodka Kultury w Pogorzeli zostały wystawione przez firmę MK-Beauty Marta Krzyżyńska (prowadzoną przez małżonkę radnego)” Łączna wartość faktur wyniosła 3 615 zł.
Podpisany pod dokumentem, skierowanym do wojewody wielkopolskiej poprosił o podjęcie stosownych działań nadzorczych wobec rady miejskiej. Jednocześnie wyjaśniał, iż radny Sławomir Krzyżyński oraz jego małżonka pozostają we wspólności majątkowej małżeńskiej. Co to ma wspólnego ze sprawą? Autor „donosu” poinformował, iż [...] radny Sławomir Krzyżyński osobiście dostarczał przedmiotowe faktury, samodzielnie je opisywał oraz podpisywał własnym pismem [...]”.
Czy w tym przypadku są przesłanki do wygaśnięcia mandatu radnego? Jedną z nich może być naruszenie ustawowego zakazu łączenia roli radnego z wykonywaniem - określonych w odrębnych przepisach, funkcji lub działalności.
Wojewoda wielkopolska wskazała, iż to na radzie gminy spoczywa w pierwszej kolejności obowiązek zbadania, czy istnieją powody wygaśnięcia mandatu radnego z wykonywaniem określonych w przepisach funkcji lub działalności. Jednocześnie zobowiązała pogorzelskich rajców do podjęcia uchwały dotyczącej wygaśnięcia mandatu radnego Sławomira Krzyżyńskiego.
- Podjęcie ewentualnych czynności nadzorczych przez wojewodę jest uzależnione od wyników postępowania prowadzonego przez radę Miejską w Pogorzeli – czytamy w piśmie skierowanym z urzędu wojewódzkiego do autora „donosu”.
Radny Sławomir Krzyżyński od początku przekonywał, iż jego postepowanie w związku z opisywaniem faktur było legalne, dlatego o pracę w radzie miejskiej jest spokojny, gdyż - jak mówił - nie złamał prawa.
Tu w ogóle winny się nie czuję. Złamanie prawa? Nie ma takiej opcji - stwierdził w rozmowie z dziennikarką portalu Sławomir Krzyżyński. - Nie jestem współwłaścicielem, żadnym pełnomocnikiem, ani przedstawicielem tej firmy, która wystawiła fakturę. W takim razie, w jakich okolicznościach miałem korzystać z majątku gminy?
S. Krzyżyński pod lupą koleżeństwa
Radni gminy Pogorzela zajęli się tematem pod koniec marca – przedstawiona w piśmie do wojewody sytuacja oraz jej okoliczności były analizowane na posiedzeniach komisji stałych oraz sesji rady miejskiej, 30 marca. Z podjętej decyzji wynika, iż wojewoda nie podejmie działań, związanych z kontrolą działalności radnego, ani też nadzoru nad radą miejską.
Nie ma takiej potrzeby, ponieważ na sesji, 30 marca podjęta została uchwała, świadcząca o tym, iż radni odmówili wygaszenia mandatu Sławomira Krzyżyńskiego. Według nich, po wyjaśnieniach zainteresowanego, zabrakło podstaw „do stwierdzenia złamania przez radnego zakazu łączenia mandatu z wykonywaniem określonych w odrębnych przepisach funkcji i działalności, w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy” (w kontekście art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, zakazującego radnym prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzania taką działalnością lub bycia przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności).
- Jako przewodniczący komitetu mirszkańców Pogorzeli byłem wspólorganizatorem wraz z miejsko-gminnym ośrodkiem kultury w Pogorzeli zabawy tanecznej. Fakturę wystawiła firma mojej żony, a ja nie jestem zadnym pełnomocnikiem, ani współwłaścicielem tej firmy. Jako współorganizator tej imprezy osobiście jedną z faktur dostarczyłem osobiście i na prośbę dyrektora oraz pana księgowego opisałem ją z tyłu - powiedział podczas obrad radny Krzyżyński.
Nie doszło do naruszenia przepisów antykorupcyjnych
Wypowiedział się również radna prawny, zapewniając, iż prawnicy dokonali analizy prawnej zaistniałej sytuacji, sprawdzali dokumenty w odniesieniu do obowiązujących przepisów.
- Zdaniem obsługi prawnej nie doszło do naruszenia przepisów antykorupcyjnych - powiedział radcana sesji.
W uzasadnieniu przewodnicząca rady Anna Foltynowicz wyjaśnia, iż analizując postępowanie radnego i poddając je prawnej ocenie uwzględniono pisemne i ustne wyjaśnienia Sławomira Krzyżyńskiego oraz wpis w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej firmy MK_Beauty Metamorphosis Marta Krzyżyńska, a także wskazywane w „donosie” faktury. Biorąc pod uwagę okoliczności ustalono, iż wskazywany rajca nie prowadzi działalności pod nazwą MK_Beauty Metamorphosis Marta Krzyżyńska, nie jest również pełnomocnikiem firmy.
- Faktycznie dostarczył, jedną z faktur do Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Pogorzeli i jako Przewodniczący Komitetu Mieszkańców Pogorzeli (jednostki pomocniczej Gminy Pogorzela), która wspólnie z Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Kultury w Pogorzeli współorganizowała imprezę na prośbę dyrektora i księgowego MGOK w Pogorzeli i opisał ją na odwrocie – czytamy w uzasadnieniu do uchwały.
Rada Miejska w Pogorzeli uznała, iż nie ma konieczności zastosowania sankcji w postaci wygaszenia mandatu radnego.

![Teatr im. Solskiego świętuje 15-lecie nowego budynku „kwitnącą” akcją [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/04/kwiaty-15-lat-fot.-artur-gawle0008.jpg)












