Rewolucyjna koncepcja przebudowy ulicy Kaliskiej wywołała spore poruszenie wśród mieszkańców Wielunia. Piątkowe spotkanie w Wieluńskim Domu Kultury pokazało, iż choć wizja nowoczesnego „woonerfu” z zielenią i ławkami kusi estetyką, to proponowane zmiany w organizacji ruchu budzą twardy opór i liczne znaki zapytania.
Sala widowiskowa WDK wypełniła się w piątkowe popołudnie (20 marca 2026 roku) mieszkańcami zainteresowanymi koncepcją przebudowy ulicy Kaliskiej. Na zaproszenie Urzędu Miejskiego, który był organizatorem spotkania, odpowiedzieli nie tylko radni i władze miasta z burmistrzem Pawłem Okrasą oraz nowym wiceburmistrzem Pawłem Walczybokiem na czele, ale przede wszystkim bezpośrednio zainteresowani: właściciele kamienic, przedsiębiorcy prowadzący sklepy przy Kaliskiej oraz mieszkańcy centrum.
Kaliska jako woonerf
Głównym punktem wieczoru była prezentacja architekta i urbanisty Bartosza Zimnego. Zaproponował on przekształcenie ulicy Kaliskiej w tzw. woonerf. To koncepcja ulicy o spowolnionym ruchu, gdzie zaciera się sztywny podział na jezdnię i chodnik. Zamiast asfaltowej rzeki aut, mielibyśmy przestrzeń z małą architekturą, nowymi nasadzeniami zieleni i ławkami.
Zmiany miałyby jednak swoją cenę dla kierowców:
- Parkowanie: Obecne parkowanie skośne miałoby zostać zastąpione równoległym. Oznacza to stratę około połowy miejsc postojowych na samej Kaliskiej. Autor koncepcji uspokaja jednak, iż bilans wyjdzie na zero dzięki planowanej budowie dodatkowego parkingu od strony ulicy Kopernika.
- Transport zbiorowy: Przystanek autobusowy, który w tej chwili znajduje się przy Kaliskiej, miałby zostać przeniesiony na ulicę Narutowicza.
Wielka roszada: Odwrócenie kierunków ruchu
Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak propozycja całkowitego przemodelowania ruchu w centrum. Bartosz Zimny zaproponował „odcięcie” Kaliskiej od roli trasy tranzytowej.
- Na ul. Kaliskiej ruch zostałby odwrócony – w tej chwili jedziemy od strony ul. Sieradzkiej/Kopernika w stronę centrum. Po zmianach jechalibyśmy z centrum w stronę skrzyżowania z ul. Wojska Polskiego.
- Na ul. św. Barbary również nastąpiłaby zmiana – w tej chwili służy ona jako wyjazd z centrum, a po reformie stałaby się wjazdem do serca miasta.
Celem jest to, aby na Kaliską wjeżdżali tylko ci, którzy faktycznie mają tam interes, a nie kierowcy szukający skrótu przez środek Wielunia.
Burmistrz i mieszkańcy pełni obaw
Mimo efektownych wizualizacji, koncepcja zderzyła się z pragmatyzmem obecnych na sali. Głos w dyskusji zabrał burmistrz Paweł Okrasa, który otwarcie wyraził wątpliwość co do wydolności takiego układu. Zdaniem włodarza, skierowanie głównego potoku aut w ulicę św. Barbary może sparaliżować skrzyżowanie z ul. Kopernika, szczególnie w dni targowe, gdy ruch w tej okolicy jest największy.
Głosy mieszkańców były mocno podzielone. Część osób chwaliła dążenie do estetyzacji miasta i tworzenia przestrzeni przyjaznej pieszym. Pojawiły się też głosy sceptyczne. Przedsiębiorcy obawiają się utraty klientów przez trudniejszy dojazd i mniejszą liczbę miejsc parkingowych „pod drzwiami”. Padły stwierdzenia, iż na tak radykalne zmiany w Wieluniu „to jeszcze nie ten czas”, a niektórzy obecni wprost wyrazili stanowczy sprzeciw wobec propozycji architekta.
Co dalej z projektem?
Przedstawiciele klubu Obywatelski Wieluń oraz władze miasta podkreślają, iż piątkowe wydarzenie było jedynie konsultacją wstępnej wizji. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły, a zaprezentowany materiał ma być bazą do dalszej ewolucji projektu. Jedno jest pewne – temat przebudowy ul. Kaliskiej będzie jednym z gorących punktów dyskusji o przyszłości przestrzeni miejskiej w Wieluniu.
Zdjęcia ze spotkania i wizualizacje potencjalnej przebudowy ulicy Kaliskiej zamieściliśmy w naszych mediach społecznościowych. Zobaczycie je poniżej:

3 godzin temu








![[FOTO] Auto wpadło do stawu. Dramatyczne zgłoszenie do WCPR postawiło służby na nogi](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/03/ssasa_fdbb.jpeg)





