Problem emerytur czerwcowych przez lata budził ogromne kontrowersje. Dotyczył osób, które przechodziły na emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019. To właśnie wtedy obowiązywały mniej korzystne zasady waloryzacji składek emerytalnych, przez co świadczenia przyznawane w tym miesiącu często były niższe niż te wyliczane dla osób kończących aktywność zawodową w innych miesiącach roku.
Sytuację zmieniła ustawa z 5 sierpnia 2025 roku, która zobowiązała Zakład Ubezpieczeń Społecznych do ponownego ustalenia wysokości tych świadczeń. Proces obejmował zarówno emerytury przyznane lub przeliczone w czerwcu w latach 2009–2019, jak i powiązane z nimi renty rodzinne.
Jak poinformował ZUS, spośród 220,2 tys. zaplanowanych spraw udało się zakończyć 219,5 tys., co oznacza realizację na poziomie 99,7 proc.
Niewielka część postępowań przez cały czas pozostaje zawieszona. Dotyczy to przede wszystkim przypadków, w których toczą się jeszcze postępowania sądowe albo administracyjne wpływające na ostateczne rozstrzygnięcie.
Wyższe emerytury dla 61 proc. seniorów
Najważniejsza informacja dla emerytów dotyczy efektów całej operacji. ZUS podał, iż w zdecydowanej większości przypadków świadczenia wzrosły.
Wyższe emerytury otrzymało 133,1 tys. osób, co stanowi 61 proc. wszystkich przeliczonych spraw. W przypadku 86,4 tys. świadczeniobiorców, czyli 39 proc., wysokość emerytury nie uległa zmianie.
Średnia podwyżka wyniosła dokładnie 163,36 zł miesięcznie. Najczęściej wzrost mieścił się w przedziale od 100 do 200 zł.
Dla części seniorów oznacza to nie tylko wyższe comiesięczne przelewy, ale także wyrównanie za wcześniejsze miesiące. W praktyce może to przełożyć się na jednorazowe dopłaty sięgające choćby kilku tysięcy złotych, w zależności od indywidualnej sytuacji świadczeniobiorcy.
Dlaczego nie wszyscy dostali podwyżkę świadczeń
Brak podwyżki nie oznacza błędu po stronie ZUS. Zakład wyjaśnia, iż istnieją konkretne sytuacje, w których przeliczenie nie mogło przełożyć się na wzrost wypłacanego świadczenia.
Dzieje się tak przede wszystkim wtedy, gdy emerytura po ponownym wyliczeniu przez cały czas pozostaje poniżej ustawowego minimum. W takiej sytuacji i tak wypłacana jest kwota minimalnej emerytury.
Drugim powodem są obowiązujące limity wypłat, które dotyczą między innymi części świadczeń łączonych, jak renta wdowia. W takich przypadkach choćby korzystniejsze przeliczenie nie zawsze oznacza wyższy przelew na konto.
Emerytury czerwcowe były problemem przez lata
Sprawa emerytur czerwcowych przez długi czas była jednym z najbardziej krytykowanych elementów systemu emerytalnego. Eksperci wielokrotnie wskazywali, iż termin przejścia na emeryturę nie powinien wpływać na wysokość świadczenia w tak znaczący sposób.
Problem objął około 265 tys. osób. Wielu seniorów przez lata otrzymywało świadczenia niższe tylko dlatego, iż formalnie zakończyli aktywność zawodową właśnie w czerwcu.
Zakończenie przeliczeń oznacza domknięcie procesu naprawiania tej wieloletniej nierówności. Dla tysięcy emerytów to realna poprawa domowego budżetu w czasie, gdy rosnące koszty życia przez cały czas mocno obciążają seniorów.

1 godzina temu













