Wielkie emocje po meczu Odra Opole – Śląsk Wrocław! „Tak rodzi się historia”

2 godzin temu

„29 października 2026 roku. Proszę Państwa, jako historyk mogę Wam zaświadczyć, iż ten mecz przechodzi do historii opolskiego futbolu! Odra Opole walczy do końca! Tak rodzi się historia” – cieszył się w komentarzach na stronie klubu Piotr Wołąsewicz.

Echa meczu Odra Opole – Śląsk Wrocław były liczne. Emocjonalny wpis zamieścił Łukasz Wielichowski: „Chodzę na Odrę 34 lata i był to najlepszy mecz Odry jaki w życiu widziałem”.

A tego typu wpisów można znaleźć znacznie więcej. Bo Odra Opole nie tylko pokonała Śląsk Wrocław, ale jeszcze wyeliminowała ten team z Pucharu Polski. Wyrzuciła zatem za burtę z ważnych rozgrywek swojego największego rywala. Dzięki temu też znalazła się o krok od ćwierćfinału zmagań, a to też nie lada gratka. W dodatku przy pełnym stadionie, a przecież spotkanie nie odbywało się w weekend.

Do tego gola na wagę remisu i dogrywki gospodarze zdobyli w ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry. Po nim już sędzia nie wznawiał gry i zaprosił na dogrywkę. Z kolei trafienie na 2:1 było z cyklu „stadiony świata”, podobnie jak heroiczna obrona głową Mateusza Spychały w końcówce extra czasu.

Do tego wszystko to działo się w niecodziennych okolicznościach. Trzy dni wcześnie klub zwolnił trenera Łukasza Tomczyka, a jego sukcesor Piotr Plewnia przeprowadził z zespołem jedynie dwie jednostki treningowe.

Echa meczu Odra Opole – Śląsk Wrocław. 23 lata czekania!

Nie obyło się bez historycznej statystki. To dopiero dziewiąta wygrana Opolan ze Śląskiem w meczach o stawkę. Oni górowali nieco ponad dwa razy więcej (19). A przede wszystkim ostatni raz tego typu starcie Opolanie wygrali w 2003 roku.

„23 lata czekania… i wreszcie! Pamiętam tamten mecz – sam w nim grałem, stojąc między słupkami Odry i broniąc jej barw. Dla mnie, jako byłego zawodnika, to zwycięstwo ma wyjątkowy smak” – cieszył się były golkiper Opolan Jakub Bella. – „Odra to nie tylko klub, w którym kiedyś grałem. To kawał mojego życia, wspomnień i sportowej historii. Herb, który nosiłem na piersi, zawsze będzie mi bliski”

Swoją drogą ograniem ogrywając Śląsk Wrocław Odra Opole wpisała się w trend widoczny w obecnej edycji Pucharu Polski. Na placu boju zostały już bowiem tylko cztery drużyny z Ekstraklasy. A są to:

  • Jagiellonia Białystok,
  • Raków Częstochowa,
  • Wisła Płock,
  • broniący trofeum Górnik Zabrze.

Jest szansa na ćwierćfinał?

To tyle samo ile z trzeciego poziomu, gdyż jest to kwartet: Avia Świdnik, GKS Tychy, Górnik Łęczna i Sokół Kleczew. Są choćby i dwie z czwartego szczebla, mianowicie Polonia Środa Wielkopolska i Siarka Tarnobrzeg.

Najwięcej mamy więc przedstawicieli zaplecza elity. Poza Odrą Opole są to jeszcze:

  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza,
  • Chrobry Głogów,
  • Ruch Chorzów,
  • Polonia Warszawa,
  • Stal Rzeszów.

I na każdą z wymienionych tu powyżej ekip niebiesko-czerwoni mogą trafić w losowaniu, które już w piątek 30 października w południe.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału