Jak udało nam się dowiedzieć, Marcin Malesa trenuje już od sześciu lat, a turniej w Mediolanie był jednym z kolejnych wyzwań, które podjął poza granicami Polski.
- To zawodnik, który startuje cały czas i można powiedzieć, iż ciągle jest przygotowany. W tym wypadku trzeba było jedynie dobrać indywidualną strategię walki - przekazał w rozmowie z nami trener Marcina, Łukasz Kamiński.
W brazylijskim jiu-jitsu uczestników klasyfikuje się przede wszystkim na podstawie kolorów pasów (poziom zaawansowania) oraz wieku. Pod uwagę brana jest również waga - dla Płocczanina był to limit do 88,3 kg. Stoczył trzy pojedynki i udało mu się wywalczyć srebrny medal.
- Brał również udział w kategorii open dla purpurowych pasów. W tym przypadku można powiedzieć, iż jest nieco trudniej, bo waga nie ma już znaczenia. Ktoś, kto waży 80 kg może równie dobrze walczyć z kimś, kto waży 120. Stoczył tam dwa pojedynki - jeden, który zakwalifikował go do finału, no i oczywiście finałowy - wyjaśnił trener.
Te starcia przyniosły mu złoto.
- To dla nas ogromna euforia i motywacja. Jesteśmy gotowi, by dalej wspierać i przygotowywać go na kolejne, jeszcze większe wyzwania - opisuje Płocka Akademia Sportów Walki "Wataha".
Brazylijskie jiu-jitsu - czym jest i kto może trenować
Brazylijskie jiu-jitsu to sport walki oparty na chwytach i przykładający dużą wagę do tzw. starć w parterze. Nie stosuje się za to uderzeń.
Składa się z elementów judo, zapasów oraz tradycyjnego jiu-jitsu.
Podstawy tej dyscypliny - m.in. dźwignie, pozycję boczną czy dosiad - poznają również zawodnicy MMA, a wiele osób wskazuje na jej skuteczność w samoobronie.
BJJ może trenować każdy, niezależnie od wieku, płci czy dodatkowych predyspozycji.
- Jedną i najważniejszą predyspozycją są chęci do ćwiczeń. W naszym klubie trenują zarówno dzieci, 18-latkowie, jak i osoby po 40-tce czy choćby po 50-tce - przekonuje Łukasz Kamiński.















