Widzew wciąż bez piłkarza za 5,5 miliona euro

3 godzin temu

- Osman Bukari ma być gwiazdą ligi. Jak nie będzie, to będzie nasza porażka – mówił w grudniu Dariusz Adamczuk, pełnomocnik zarządu ds. sportu. Od tego czasu minęło kilka miesięcy, a Bukari nie tylko nie jest gwiazdą ligi, ale w ogóle nie gra, a choćby nie trenuje z drużyną.

https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/dluga-lista-wstydu-niewiarygodne-wtopy-widzewa/Xfv686iGQ8Xsm0IQG8ss

Ghańczyk, za którego Widzewa zapłacił Austin FC 5,5 miliona euro, co było i pozostaje rekordem polskiej ligi, dotychczas rozegrał tylko pięć meczów w Widzewie. Oddał w nich cztery strzały, z czego jeden celny. Dośrodkował jedenaście razy, z czego dwa razy celnie. Stoczył 46 pojedynków, z których wygrał dziewiętnaście. To bardzo słabe liczby. Nie tylko z ich powodu na Bukariego nie stawiali Igor Jovićević i Aleksandar Vuković. Bywało, iż 27-latka nie było choćby w kadrze meczowej.

Osman Bukari wciąż nie wrócił do Polski

Po meczu z Górnikiem Zabrze Bukari wyjechał do Afryki załatwiać sprawy wizowe, pozwolenie na pracę w Polsce. Zaraz miną trzy tygodnie od kiedy nie trenuje z drużyną. A przed nią sobotni mecz z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, a potem sześć kolejnych. Widzew walczyć w nich będzie o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.

https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/walka-widzewa-o-ligowy-byt-kluczem-ofensywa/G98CB0zwu4LOMTG9aNkc

Jak poinformował Andrzej Klemba z portalu Interia Bukari miał wrócić do Łodzi i przyjść do pracy w środę, ale wciąż go nie ma. Jak napisał dziennikarz, piłkarza wciąż nie ma w Polsce. Nie wiadomo, kiedy będzie.

Dzisiaj bardziej prawdopodobne wydaje się, iż Bukari już w tym sezonie w Widzewie nie zagra. Nawet, jeżeli w końcu przyjedzie, to trudno uwierzyć, iż Vuković wpuści go na boisko.

Idź do oryginalnego materiału