Zespół prowadzony przez Patryka Błaszczuka zapewnił sobie miejsce na szczycie tabeli wygranym 3:0 spotkanie z Vitrumem Wola Uhruska po dwóch golach Pawła Staszczaka i jednym w wykonaniu Pavlo Lushchynskyia.- Cieszą trzy punkty, ale trzeba przyznać, iż rywale postawili nam naprawdę ciężkie warunki i dobrze wyglądali, więc jestem zdziwiony, iż zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Pierwsza połowa do zapomnienia, później zmieniliśmy nieco ustawienie i przyniosło to efekt w postaci trzech bramek - podsumowuje szkoleniowiec Eko Różanki.Złej passy nie udało się przerwać Astrze Leśniowice, która zremisowała 1:1 z Unią Rejowiec, tym samym spadając na drugą lokatę w okręgowym rankingu. Bramkę dla pierwszego z tych zespołów zdobył Sebastian Dąbrowski, zaś dla drugiego Mateusz Smorga.- Do przerwy prowadziliśmy grę, natomiast w drugiej połowie chyba "zostaliśmy w szatni", bo wyszliśmy bez wiary i zaangażowania, tracąc bramkę na 1:1 - podsumowuje trener Astry Artur Dąbrowski. - Niestety, nie wygrywa się meczu posiadaniem piłki, tylko wtedy, kiedy zdobywa się jedną bramkę więcej. Nam się nie udało i dzielimy się punktami.Również remisem 1:1 zakończyło się wyjazdowe spotkanie trzeciego w tabeli Brata Siennica Nadolna z Frassati Fajsławice. Gola dla gospodarzy zdobył Aleks Dunda, zaś dla gości Sebastian Suduł.Bez punktów 19. okręgową kolejkę zakończył Ruch Izbica, który 0:3 uległ na wyjeździe Hetmanowi Żółkiewka po dwóch bramkach Łukasza Sawickiego oraz jednej Bartosza
Widza.Najwyższe zwycięstwo ostatniej dotychczasowej tury rozgrywek zanotowało Ogniwo Wierzbica, które na własnej murawie aż 8:2 pokonało Spartę Rejowiec Fabryczny. Przyczyniły się do tego bramki Szymona Sitarczuka, Konrada Klimowicza, Bartłomieja Gębickiego, Igora Bobrzyńskiego, hat-trick Karola Knota, ale również trafienie samobójcze Andriya Melnyka. Gole dla Sparty zdobyli z kolei Dawid Oleksiejuk i Adrian Gadomski.Z kompletu punktów cieszyli się w 19. kolejce także piłkarze Włodawianki, którzy 5:1 pokonali u siebie Kłosa Gmina Chełm po celnych trafieniach: Kacpra Węglińskiego, Antona Mashkovceva, Kacpra Pogonowskiego, Nikity Andrusenki oraz Kacpra Czarnoty. Przyjezdni odpowiedzieli na to honorową bramką Pawła Alikowskiego.Złą passę przerwały natomiast rezerwy Chełmianki. Zespół prowadzony przez Andrzeja Krawca zgarnął trzy oczka po wygranej z GKS-em Łopiennik 2:1. Gola dla biało-zielonych zdobył Denys Zhadan, a do tego "samobója" dołożył Oskar Szabat. "Czyste" trafienia dla GKS-u było z kolei autorstwa Kacpra Wojciechowskiego.