Ważny komunikat dla pasażerów. Centrum bez tramwajów do połowy wakacji

1 godzina temu

Mieszkańców Warszawy czekają drastyczne zmiany w kursowaniu komunikacji miejskiej, które sparaliżują ruch między lewo- i prawobrzeżną częścią stolicy. Już od soboty, 30 maja, ruch tramwajowy w Alejach Jerozolimskich, Alei 3 Maja oraz Alei Księcia Józefa Poniatowskiego – na kluczowym odcinku od Ronda Waszyngtona do Placu Starynkiewicza – zostanie całkowicie wstrzymany

Warszawski tramwaj przejeżdżający obok trawnika z kwiatami. Fot. Warszawa w Pigułce

Choć pierwsze prace przygotowawcze ruszyły już 21 maja, to właśnie w ostatni weekend miesiąca robotnicy wejdą na torowisko z pełnym impetem. Urzędnicy i tramwajarze nie ukrywają, iż pasażerów czekają ponad dwa miesiące ogromnych utrudnień, ponieważ zakończenie inwestycji planowane jest dopiero na początek sierpnia.

Powodem tak radykalnego kroku jest katastrofalny stan infrastruktury, który od dawna budził niepokój ekspertów. Tylko od początku roku na tym odcinku doszło do około 50 różnego rodzaju awarii, co dobitnie świadczy o krytycznym zużyciu materiału. Niektóre fragmenty szyn są zniszczone w aż 90%, co stanowi techniczną granicę bezpieczeństwa. Z tego powodu składy musiały drastycznie zwalniać w tym rejonie, miejscami choćby do zaledwie 10 km/h.

Co więcej, remont jest bezwzględną koniecznością wynikającą z nakazu wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Służby nakazały natychmiastową naprawę systemu dylatacji wiaduktu i Mostu Poniatowskiego, aby zapobiec dalszemu zalewaniu konstrukcji przez wodę. Prace będą prowadzone równocześnie przez trzy zespoły na całej długości 6 km toru pojedynczego, co ma maksymalnie skrócić czas trwania uciążliwości. Robotnicy wymienią wszystkie szyny, urządzenia wyrównawcze oraz pięć kluczowych przejazdów.

Aby zminimalizować utrudnienia dla kierowców, drogowcy zajmą pasy ruchu przylegające do torowiska, jednak w godzinach popołudniowego szczytu będą one udostępniane samochodom tak, by w każdym kierunku przejezdne były dwa pasy. Dodatkowo najtrudniejsze prace na przejazdach zaplanowano wyłącznie na weekendy oraz na czas długiego weekendu czerwcowego. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich ostrzegają jednak, iż leciwy wiadukt może kryć pod warstwą betonu wiele niespodzianek konstrukcyjnych, które mogą wpłynąć na harmonogram.

W zamian za zlikwidowane połączenia miasto uruchomi potężną komunikację zastępczą. Linie tramwajowe 9, 22 i 24 zostaną skrócone do Placu Starynkiewicza, linia 25 zostanie całkowicie zawieszona, a tramwaj numer 7 pojedzie wyłącznie po praskiej stronie Wisły. Pojawi się nowa linia tramwajowa 79 łącząca Gocławek z pętlą P+R Aleja Krakowska. Najważniejszym punktem ratunkowym dla pasażerów ma być zastępcza linia autobusowa Z9, kursująca między Placem Narutowicza a Rondem Waszyngtona.

Autobusy te w godzinach szczytu mają podjeżdżać na przystanki co 2 minuty, poza szczytem oraz w święta co 3-4 minuty, a w weekendy co 5 minut. Dodatkowo podwojona zostanie częstotliwość linii 158, a nowa linia Z21 ułatwi dojazd z Falenicy do Stadionu Narodowego. Nagrodą za dwa miesiące cierpliwości ma być nowoczesne, cichsze torowisko, likwidacja ograniczeń prędkości i skrócenie czasu podróży tramwajem przez Jerozolimskie o 2 minuty.

Idź do oryginalnego materiału