Łącznie w analizowanym okresie na subkontach osób zmarłych znajdowało się około 939 mln zł. Średnia wartość wypłaty dla osoby uprawnionej wynosiła około 29 tys. zł, jednak nie jest to kwota gwarantowana. Ostateczna wysokość należnych środków zależy m.in. od sumy zgromadzonej na subkoncie, długości opłacania składek, sytuacji rodzinnej zmarłego oraz liczby osób uprawnionych do podziału pieniędzy.
Konto główne i subkonto w ZUS to nie to samo
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, iż zasady dziedziczenia zależą od rodzaju konta prowadzonego przez ZUS. Środki zapisane na koncie głównym nie podlegają dziedziczeniu. Są częścią systemu repartycyjnego i służą wyłącznie do obliczenia przyszłej emerytury.
Inaczej jest w przypadku subkonta, które stanowi element drugiego filaru systemu emerytalnego. To właśnie pieniądze zgromadzone na subkoncie mogą po śmierci ubezpieczonego trafić do małżonka, wskazanych osób lub spadkobierców.
Subkonto prowadzone jest dla osób urodzonych po 31 grudnia 1968 r., niezależnie od członkostwa w OFE. Osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r., ale przed 1 stycznia 1969 r., mają je wtedy, gdy są lub były członkami otwartego funduszu emerytalnego.
Obecnie na subkonto trafia 7,3 proc. podstawy wymiaru składki emerytalnej, jeżeli całość składki drugiego filaru pozostaje w ZUS. W przypadku osób przekazujących część składki do OFE na subkonto wpływa 4,38 proc., a pozostałe 2,92 proc. trafia do funduszu emerytalnego.
Środki zapisane na subkoncie są co roku waloryzowane. Po śmierci właściciela mogą zostać podzielone, jednak ZUS nie robi tego automatycznie. Zakład podkreśla, iż nie ma podstaw prawnych do wszczynania takiego postępowania z urzędu. jeżeli zmarły nie wskazał wcześniej osób uprawnionych, ZUS często nie ma choćby informacji, komu należałoby wypłacić pieniądze.
Kto może odziedziczyć pieniądze z subkonta?
Jeżeli zmarły pozostawał w małżeństwie objętym wspólnością majątkową, najpierw ustalana jest część należna współmałżonkowi. Połowa środków zgromadzonych w czasie trwania wspólności trafia na subkonto żyjącego małżonka w formie tzw. wypłaty transferowej. Nie są to pieniądze wypłacane na konto bankowe, ale zapis na jego własnym subkoncie emerytalnym.
Pozostała część środków trafia do osób wskazanych wcześniej przez zmarłego. Ubezpieczony może wyznaczyć jedną lub kilka osób i samodzielnie określić udziały, w jakich mają otrzymać pieniądze. Nie muszą to być członkowie rodziny ani spadkobiercy ustawowi. Uprawnionym może zostać np. partner, przyjaciel lub dowolna inna osoba fizyczna.
Takie wskazanie można w każdej chwili zmienić, składając formularz UWU. Osoby należące do OFE powinny aktualizować dane bezpośrednio w funduszu, choćby jeżeli składki nie są już do niego przekazywane.
Jeżeli zmarły nie wskazał żadnej osoby uprawnionej, pozostałe środki wchodzą do masy spadkowej. Wówczas ich podział następuje zgodnie z testamentem albo – jeżeli go nie ma – według zasad dziedziczenia ustawowego. Aby otrzymać pieniądze, spadkobierca musi przedstawić prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia.
Co zrobić, gdy zmarły miał OFE?
Procedura zależy od tego, czy zmarły był członkiem otwartego funduszu emerytalnego.
Jeżeli posiadał zarówno rachunek w OFE, jak i subkonto w ZUS, postępowanie rozpoczyna fundusz emerytalny. Po zakończeniu podziału OFE przekazuje do ZUS informacje o osobach uprawnionych oraz wysokości ich udziałów. Następnie ZUS dzieli środki zapisane na subkoncie. Ma na to trzy miesiące od otrzymania dokumentów z funduszu.
Osoby, które nie wiedzą, do którego OFE należał zmarły, mogą zwrócić się do ZUS o taką informację. Wystarczy złożyć odpowiedni wniosek i dołączyć dokument potwierdzający prawa do spadku. Zakład powinien odpowiedzieć w ciągu 30 dni.
Jeżeli zmarły nigdy nie należał do OFE albo wszystkie jego środki zostały wcześniej przeniesione do ZUS w ramach tzw. suwaka bezpieczeństwa, całe postępowanie prowadzi już bezpośrednio ZUS. W takim przypadku należy złożyć formularz USS, czyli wniosek o transfer lub wypłatę środków z subkonta osoby ubezpieczonej. Zakład podkreśla, iż korzystanie z płatnych pośredników nie jest potrzebne.
Nie ma terminu na złożenie wniosku
Prawo do odziedziczenia środków zgromadzonych na subkoncie nie wygasa po roku, trzech czy choćby dziesięciu latach. ZUS wyraźnie wskazuje, iż przepisy nie określają terminu, w którym trzeba wystąpić z wnioskiem. O pieniądze można więc ubiegać się również wiele lat po śmierci ubezpieczonego.
Nie należy jednak mylić tej procedury z wypłatą niezrealizowanego świadczenia, np. emerytury należnej za miesiąc, w którym nastąpiła śmierć. W takim przypadku obowiązuje 12-miesięczny termin na złożenie wniosku. Po jego upływie roszczenie co do zasady wygasa. Dziedziczenie środków z subkonta ZUS odbywa się na zupełnie innych zasadach.
Wypłata gwarantowana po śmierci emeryta
Odrębne przepisy obowiązują w przypadku osób, które zdążyły przejść na emeryturę po ukończeniu 65. roku życia. Środki z ich subkonta zostały już uwzględnione przy obliczaniu świadczenia, dlatego nie podlegają standardowemu podziałowi.
Nie oznacza to jednak, iż bliscy nie mogą otrzymać pieniędzy. o ile emeryt zmarł w ciągu trzech lat od pierwszej wypłaty emerytury, osobie uposażonej może przysługiwać jednorazowa wypłata gwarantowana.
Jeżeli zmarły nie wskazał osoby uposażonej, prawo do świadczenia może przysługiwać współmałżonkowi pozostającemu ze zmarłym we wspólności majątkowej. W pozostałych przypadkach należność wchodzi do spadku.
Do uzyskania wypłaty gwarantowanej służą odrębne formularze. Dla pełnoletnich uprawnionych przeznaczony jest druk EWG-P, a dla osób małoletnich – EWG-M. ZUS udostępnia również formularze umożliwiające wskazanie lub zmianę osób uposażonych.








