Malownicze „Łowisko u Brynka" w Studziannej (gm. Borek Wlkp.) w niedzielę, 16 sierpnia, zamieniło się w arenę niezwykłej rywalizacji sportowej. Wszystko za sprawą młodych wędkarzy, którzy wzięli udział w Charytatywnych Zawodach Wędkarskich dla Dzieci do lat 16, zorganizowanych przez gostyńską Fundację SensoSfera.
Na stanowiskach łowiska zameldowali się młodzi pasjonaci wędkarstwa wraz ze swoimi opiekunami. Choć dla części uczestników były to pierwsze w życiu kroki stawiane z wędką w dłoni, na żadnym stanowisku zapału i sportowych emocji nie brakowało. Organizatorzy zadbali o to, żeby wszyscy uczestnicy otrzymali pakiety startowe, w których znalazły się zanęty, robaki, czapeczki oraz atrakcyjne gadżety.
Wśród 13 uczestników z całego powiatu gostyńskiego znaleźli się zawodnicy z profesjonalnym sprzętem i doświadczeniem, ale byli też debiutanci, którzy postanowili posmakować wędkowania i sprawdzić, na czym polega ten sport. Każdy miał siatkę, żeby złowione ryby można było humanitarnie przechowywać.
Zawody zostały rozegrane popularną metodą spławikową. Nad prawidłowym i bezpiecznym przebiegiem technologicznym czuwali wprawieni w wędkowaniu sędziowie oraz wolontariusze Fundacji SensoSfera.
- Rywalizacja pokazała, iż młode pokolenie doskonale radzi sobie z wymagającą sztuką cierpliwości. Zgodnie z zasadami etyki wędkarskiej, wszystkie złowione przez dzieci ryby, po zważeniu, w dobrej kondycji wróciły z powrotem do wody – informuje Magdalena Wojciechowska, przedstawicielka Fundacji SensoSfera.
W sumie złowiono blisko 5 kg ryb, zwycięzca zebrał blisko 1,3 kg. Na najlepszych zawodników czekały okazałe puchary, pamiątkowe dyplomy oraz nagrody rzeczowe.
Dzięki zaangażowaniu darczyńców każdy uczestnik opuścił zawody z szerokim uśmiechem i zasłużonym upominkiem.
Niedzielne zawody udowodniły, iż lokalna społeczność powiatu gostyńskiego potrafi jednoczyć się wokół pięknych inicjatyw. Fundacja SensoSfera uznaje impreze za bardzo udaną.
- Dzieciakom się naprawdę podobało, były zachwycone. Od uczestników i ich opiekunom wiemy, iż zawody bardzo im się podobały, sprawnie przebiegały, chwalili organizację imprezy – mówi Magdalena Wojciechowska. – Najprawdopodobniej pozostaniemy na łowisku w Studziannej. Właściciel, który bezpłatnie udostępnił nam akwen, okazał się niezwykle gościnny, pomocny, życzliwy. Profesjonalnie przygotował do zawodów niemal wszystko, każde ze stanowisk było bezpieczne. Bez jego ogromnego wsparcia i nieocenionej pomocy technicznej, na każdym etapie planowania imprezy, organizacja zawodów nie byłaby możliwa. Dzięki otwartemu sercu i zaangażowaniu, ta niedziela stała się dla dzieci i ich rodzin tak wyjątkowym świętem sportu i empatii – dodaje.
Organizatorzy zapewniają, iż całkowity dochód z wpisowego został przekazany na cele statutowe Fundacji SensoSrefa.
















