Kierowcy tankujący benzynę oraz olej napędowy mogą spodziewać się ulgi w portfelach. Jak wynika z najnowszej analizy ekspertów rynku paliw z biura Reflex, nadchodzący tydzień przyniesie spadek cen na stacjach. Wyjątkiem pozostaje jednak autogaz, który wciąż idzie pod prąd i mocno drożeje.
Ile zapłacimy na stacjach w przyszłym tygodniu?
Utrzymująca się korekta cen w hurcie stwarza realną przestrzeń do obniżek w handlu detalicznym. Zgodnie z prognozą analityków Reflexu, średnie ceny paliw w kraju w dniach 19–23 października 2026 roku powinny kształtować się na następujących poziomach:
- Benzyna bezołowiowa 95 (Pb95): ok. 6,75 zł/l (spadek o ok. 23 gr/l)
- Benzyna bezołowiowa 98 (Pb98): ok. 7,55 zł/l (spadek o ok. 26 gr/l)
- Olej napędowy (ON): ok. 7,90 zł/l (spadek o ok. 6 gr/l)
Dla porównania, w połowie października średnie ceny detaliczne w Polsce wynosiły: 6,98 zł/l dla Pb95, 7,81 zł/l dla Pb98 oraz 7,96 zł/l dla diesla. Oznacza to, iż odczuwalnie potanieją przede wszystkim benzyny.
Autogaz wciąż drożeje
Powodów do zadowolenia nie mają kierowcy pojazdów z instalacją LPG. W tym segmencie eksperci prognozują dalsze podwyżki. Średnia cena autogazu w kraju przekroczyła już poziom 3,50 zł/l, a w nadchodzącym tygodniu wzrośnie o kolejne 5 groszy, osiągając średnio 3,56 zł/l.
Jak wskazują dane Reflexu, gaz jest w tej chwili o ponad 30% droższy niż rok temu. Podobna sytuacja dotyczy oleju napędowego, za który kierowcy również płacą o ponad 30% więcej w ujęciu rocznym. Z kolei benzyny są średnio o ponad 18% droższe niż przed rokiem.
Sytuacja na rynkach światowych
Mimo lokalnej korekty cenowej w dół, sytuacja na globalnym rynku surowcowym pozostaje niespokojna. Grudniowa seria kontraktów na ropę Brent wyceniana jest w okolicach 106 USD za baryłkę, natomiast w transakcjach natychmiastowych ceny sięgają choćby 126 USD/bbl. Głównym motorem niepokoju na rynkach pozostają utrzymujące się zakłócenia w dostawach surowca z Bliskiego Wschodu.
źródło: reflex.com.pl

1 tydzień temu












