Strzałkowski Polanin, podejmując przed własną publicznością Polonusa Kazimierz, rozgrywał mecz o „sześć punktów” — spotkanie, które miało mieć wpływ na poprawę zdobyczy w ligowej tabeli.
Nasza drużyna bardzo ambitnie rozpoczęła to spotkanie i już na samym początku była bliska zdobycia bramki. Goście jednak zdołali się wybronić, a od tego momentu gra się wyrównała i przeniosła do środkowej strefy boiska.
W 17. minucie głupia strata piłki zakończyła się faulem na przeciwniku, po którym przyjezdni wywalczyli rzut wolny. Wykorzystując błąd naszego bramkarza, zamienili go na bramkę otwierającą wynik. Na szczęście już dwie minuty później nasza drużyna doprowadziła do wyrównania. Po idealnym dośrodkowaniu piłkę głową do siatki skierował Dawid Urbaniak.
Po tym golu nasz zespół uzyskał przewagę, jednak nie przełożyła się ona na kolejne trafienia. Po zmianie stron nieco lepsze wrażenie sprawiała drużyna Polonusa, ale to Polanin w 56. minucie wyszedł na prowadzenie. Gola po rykoszecie zdobył Daniel Bartkowiak.
Gdy wydawało się, iż nasz zespół dopisze do swojego dorobku trzy punkty, kolejny fatalny błąd bramkarza sprawił, iż straciliśmy bramkę i ostatecznie w Strzałkowie zostaje zaledwie jeden punkt.

2 godzin temu







