Twórczy sezon zakończony

1 godzina temu

Na ekspozycji dostępnej w Galerii „Za Szybą” Miejskiego Ośrodka Kultury zaprezentowali część prac, które wykonali na zajęciach w placówce w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy. Dzisiaj członkowie grup artystycznych, rękodzielniczych i hobbystycznych spotkali się, by uroczyście zamknąć wystawę oraz podsumować miniony sezon artystyczny.

Finisaż zgromadził dzieci, młodzież i dorosłych z: Grupy plastycznej „Pod Błękitną Paletą” prowadzonej przez Renatę Szurygę, Plastyki Sensorycznej i Rękodzieła Artystycznego, którą opiekuje się Małgorzata Strzelec, Malarstwa Sztalugowego pracującego pod okiem Wiolety Maciejczyk, a także Klubu Modelarskiego Taurus z instruktorami Andrzejem Galińskim i Andrzejem Misiurskim. Nie zabrakło również bliskich i znajomych artystów, a wszystkich, w imieniu Moniki Wójcik, dyrektor MOK, powitała Magdalena Mróz: – Dziękujemy za tak liczne przybycie na finisaż, który pozwolił nam troszeczkę dłużej celebrować podsumowanie sezonu artystycznego 2025/2026. Jego finał miał miejsce 21 czerwca, kiedy to na scenie zaprezentowały się grupy taneczne, teatralne, muzyczne i wokalne. Dzisiaj możemy oglądać efekty pracy plastycznej, rękodzielniczej i hobbystycznej. Mamy nadzieję, iż to był owocny rok, iż wszyscy jesteście zadowoleni z efektów i współpracy z nami i iż będziecie chcieli do nas wrócić we wrześniu.

Głos zabrała również Wioleta Maciejczyk, dziękując uczestnikom swoich zajęć za ich systematyczne uczestnictwo, zaangażowanie, uważne słuchanie wskazówek oraz wysiłek, jaki włożyli w rozwijanie swoich umiejętności. Podkreśliła, iż to właśnie dzięki ich pracy i wytrwałości dziś można podziwiać tak wiele pięknych i różnorodnych dzieł.

Dla dorosłych uczestników zajęć udział w nich to przede wszystkim odskocznia od codziennych obowiązków, sposób na relaks i możliwość wartościowego spędzenia wolnego czasu. To również okazja do rozwijania swoich zainteresowań, odkrywania nowych pasji oraz doskonalenia umiejętności manualnych i twórczych. Dodatkową zaletą jest także nawiązywanie nowych znajomości i wymiana doświadczeń.

Natomiast o twórczych doświadczeniach i wrażeniach z ostatnich miesięcy opowiedziały nam młode artystki z grupy pani Wiolety.

– Najbardziej podoba mi się malowanie. W tym roku zrobiłam dwa obrazy, farbami akrylowymi. Na jednym jest księżyc, bo bardzo lubię go malować, a na drugim łódka. Chciałabym przez cały czas chodzić na zajęcia. realizowane są godzinę, ale nie męczę się – zdradza Zuzia, która przygodę z „Malarstwem Sztalugowym” rozpoczęła we wrześniu ubiegłego roku.

– Na zajęcia chodzę od roku i na pewno będę znów chodziła od września. Nasza Pani jest bardzo fajna. Namalowałam kota w wodzie i króliki. W domu też często rysuję, kredkami, albo flamastrami – opowiada Hela.

aw

« ‹ z 2 › »
Idź do oryginalnego materiału