Trzy dni emocji w „Kochanowskim”

4 tygodni temu
Fot. Radio Doxa

Trzy dni intensywnych emocji, ważnych pytań i odważnych interpretacji – VII Maraton Teatralny w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu dobiegł końca.
W dniach 27–29 marca publiczność miała okazję zobaczyć najnowsze realizacje zespołu, skupione wokół tematów tożsamości, ról społecznych i napięcia między tym, kim jesteśmy, a tym, jak funkcjonujemy na co dzień. Maraton otworzyło „Poskromienie złośnicy” w reżyserii Ewy Platt. Wśród prezentowanych tytułów znalazły się także premiera „Każda praca hańbi” Miry Mańki, koprodukcja „Autentik” Norberta Rakowskiego oraz „Piana dni” Igora Mendjisky’ego – pierwsza polska adaptacja powieści Borisa Viana. W programie znalazły się również rozmowy z twórcami oraz dyskusje m.in. z dyrektorem teatru Norbertem Rakowskim.

– To bardzo ważna okazja, aby zapoznać się z naszym najnowszym repertuarem – szczególnie dla osób, które w tygodniu nie mogą pozwolić sobie na obejrzenie kilku spektakli, ale także dla tych, którzy przyjeżdżają z różnych stron Polski czy z zagranicy. Maraton pozwala w krótkim czasie zobaczyć, co robimy, jaki jest profil naszego teatru i co mamy do zaproponowania – mówi Norbert Rakowski, dyrektor Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu.

– Śledzę Mirę Mańkę i uważam, iż to bardzo interesująca młoda reżyserka. W spektaklu wykorzystano formę gry komputerowej – sam pomysł plastikowych laptopów był fenomenalny, podobnie jak motyw ruchowy. Sama mam za sobą epizod pracy w korporacji, a to przedstawienie doskonale komentuje tamten świat – tłumaczy Marta.

– Było naprawdę fantastycznie. Jestem fanką Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu – dodaje jedna z uczestniczek.

– To trochę śmiech przez łzy, ponieważ w pewnych momentach miałam wrażenie, iż oglądam samą siebie w pracy – mówi Sylwia.

– Pomimo humorystycznej formy przedstawienia, pojawiła się u mnie refleksja, iż może to czas na zmianę pracy – komentuje Sandra.

– Widziałem już spektakle Norberta Rakowskiego i to, co dotychczas zobaczyłem, bardzo mnie poruszyło – dodaje Konrad.

– Uwielbiam teatr, uważam, iż jest bardzo pouczający – mówi jedna z widzek.

Wydarzenie zwieńczył wczoraj (29.03) spektakl „Autentik”.

Norbert Rakowski, widzowie:

Szersza relacja:

Autor: Aleksandra Kus

Idź do oryginalnego materiału